- Forum ogólne
- dobry ginekolog w ostrołęce do prowadzenia ciąży
dobry ginekolog w ostrołęce do prowadzenia ciąży
Gość napisał(a):mówię w swoim imieniu - pewnie dlatego, że pewne fakty są po prostu znane jak to, że pierworódki bez znajomości/koperty/bardzo dobrych relacji z lekarzem nie przyjmą na oddział wcześniej niż minimum 5 dni po terminie, że jest ogólny nacisk w szpitalach państwowych (nie tylko w o-ce) na porody naturalne i szybciej sięgną po wakum niż cc (4 przypadki z mojego najbliższego otoczenia).
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość]Byłam w Białymstoku 2 razy na brak bliskich nie narzekałam... I dzięki tym pobytom dziś szczęśliwie oczekuję maleństwa co w o-ce było niemożliwe i nie chodzi o histerię ale o wiedzę! Której tutejszym lekarzom brakuje... [/quote] mówimy o porodzie a nie o leczeniu kłopotów z zajściem w ciążę. Tu nikt nie upiera się że jest w O-ce specjalista od tego typu problemów.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę..
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę.. [/quote]właśnie czytam forum o białostockim szpitalu i tyle samo negatywnych opinii jak o naszym.. Wypowiadają się głównie mieszkani z B-ku, żeby uciekac jak najdalej, że trzeba dać w łapę itd.. Poczytajcie sobie.. No cóż - cudze chwalicie, swego nie znacie sprawdza się w większość przypadków :)Niestety ja opinii nie wystawię o tamtym szpitalu, bo tam nie rodziłam.. Plotkom nie wierzę, więc pozostawię to bez komentarza :)Życzę zdrowych maluszków, szybkich porodów (gdziekolwiek) i wszystkiego naj naj!
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość]prawda jest taka, że zmieniły się warunki, ale ludzie pozostali Ci sami. Wiem jaki jest personel na oddziale ginekologiczno-położniczym bo miałam "okazje" tam przebywać i niestety nie mam najlepszych wspomnień co do opieki. Nie mówię, że wszyscy są źli, ale i tacy tam też niestety pracują (nie oszukujmy się i nie czarujmy, co do uprzejmości niektórych osób tam pracujących) [/quote]a może wystarczy odrobinę zrozumienia dla drugiego człowieka? trochę empatii? i oczywiście uśmiechu? I nastawienia że idziecie do szpitala urodzić dziecko, a nie na wczasy. no właśnie może by wystarczyła odrobina zrozumienia i empatii dla kobiety po porodzie, że jest obolała, zmęczona i jako młoda matka ma prawo czegoś nie wiedzieć i o coś zapytać pielęgniarki tam pracujące. Więc dlaczego jeżeli pielęgniarki są nie miłe to ja mam się do nich uśmiechać? tak rodzenie dziecka to nie wczasy, ale to nie jest też jakiś obóz karny{chytry}
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość] Każdy przypadek jest naprawdę indywidualnym, każdy go rozpatruje wg. swojego sumienia/wiedzy/potrzeb i uwagi o braku poczucia odpowiedzialności czy zaniedbanie bezpieczeństwa dziecka nie są w tym wypadku na miejscu{nie} Ja wyjeżdżając do Białegostoku i decydując się na wywołanie porodu dzień przed terminem zrobiłam więcej dla mojego dziecka, niż gdybym została i czekała na łaskę i niełaskę ostrołęckiego lekarza/szpitala - moje zdanie. [/quote]proponuję przeczytać ze zrozumieniem:)
Gość

Gość napisał(a):a ja z ostrołęckich lekarzy polecam dr Achcińską - świetnie przeprowadziła mnie przez ciążę z problemami do połowy II trymestru {usmiech}
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę.. [/quote]Ja mam wśród bliskich matki, które rodziły po 15-17 godzin i na końcu i tak zrobione cc bo dzieci miały powyżej 4500 kg...Cała czwórka urodziła się niedotleniona, żadne nie dostało więcej nią 5 pkt. Apgar, jedno dziecko wylądowało z tego powodu na OIOM-ie dla maluchów{smutny} Zresztą problemy tego malucha się teraz w związku z tym niedotleniem mnożą. To chyba jednak jest różnica prysznice czy jedzenie. I nie powiesz mi, że przy dzisiejszych standardach badań nikt nie wiedział, że dziecko będzie duże{smutny} To są moje doświadczenia prywatne i każdy ma swoje. Jeżeli można się na tym forum wypowiadać tylko pozytywnie to jakby jego sens zanika, a dziewczyny, które są zadowolone z o-ki niech o tym piszą, a nie napadają na te, które zdecydowały się na wyjazd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość

Gość napisał(a):Ja rodziłam w naszym szpitalu i muszę powiedzieć, że było super. Wiadomo na znieczulenie nie można za bardzo liczyć i jak się trafi do szpitala w nocy to też średnio przyjemni, ale jak o 7 rano przyszła zmiana to panie położne były przecudowne, naprawdę mi pomogły i pocieszały. Ważne żeby słuchać ich zaleceń i stosować się do nich. Co do warunków to są ekstra. Każda rodząca dostaje pojedynczą salę, bezpłatnie może być przy niej jedna osoba (obojętnie czy jest to mąż czy koleżanka czy ktokolwiek). W sali znajduje się duża łazienka z prysznicem, przy łóżku do rodzenia jest aparatura do mierzenia siły i częstotliwości skurczy, jest też łóżeczko dla świeżo urodzonego dziecka do badań zaraz po porodzie i piłka która pomaga przy skurczach. Jak jest już blisko rozwiązania na salę porodową wchodzą trzy panie od noworodków i kiedy dzidziuś się urodzi, kładą go mamie na brzuszek, a potem te trzy Panie się nim zajmują. U mnie malutka była niedotleniona troszkę więc Panie od noworodków zabrały mi małą na dodatkowe badania, ale normalnie to dziecko jest chyba cały czas z mamą. Po urodzeniu dziecka i zszyciu (dają miejscowe znieczulenie lekko szczypie), bo w naszym szpitalu standardowo nacinają (to nie boli i nie ma się czego bać). Przewożą matkę na salę poporodową, gdzie leży godzinę i w tym czasie co jakiś czas ktoś przychodzi i sprawdza czy wszystko ok, potem przewożona jest mama na salę gdzie znajdują się jeszcze inne dwie mamy z dzidziusiami sale są 3 osobowe. Co do opieki ginekologicznej w czasie ciąży to ehh. Chodziłam do dwóch ginekologów na początku (przez pierwsze 5 miesięcy) do bucińskiego, ale mąż kazał mi zrezygnować z jego usług i przyznałam mu racę, szanowny doktor cały czas mnie straszył że jeszcze może być coś nie tak że mogę poronić uznałam, że przez pierwsze 3 miesiące ma rację ale jak dalej straszył to się wkurzyłam. Wychodziłam z każdej wizyty w strachu, z niepokojem (dodam że chodziłam prywatnie). Dziwiło go że mąż chce być przy USG, na krzyczał kiedy spytałam o płeć dziecka, a kiedy go poprosiłam o zwolnienie z pracy w 5 miesiącu nie chciał mi dać poza tym powiedział "że kobieta która nie liczy się ze stratą dziecka nie powinna być matka", zmieniłam lekarza na dr Jankowskiego (przyjmuje tylko prywatnie), ale warto było zapłacić żeby być traktowanym jak człowiek, chciałam chodzić do jakiegokolwiek lekarza który pracuje w szpitalu, ale teraz wiem, że to nie jest ważne, bo lekarza i tak nie ma przy porodzie (jak się nic nie dzieje, a jak się dzieje to jego psim obowiązkiem jest być). Teraz chodzę do doktora Wikarskiego na kasę chorych (nie pracuje w naszym szpitalu) i facet jest super jest miły ma poczucie humoru i jest kompetentny i nie muszę mu płacić żeby był miły, po prostu lekarz z powołania.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość] Co do opieki ginekologicznej w czasie ciąży to ehh. Chodziłam do dwóch ginekologów na początku (przez pierwsze 5 miesięcy) do bucińskiego, ale mąż kazał mi zrezygnować z jego usług i przyznałam mu racę, szanowny doktor cały czas mnie straszył że jeszcze może być coś nie tak że mogę poronić uznałam, że przez pierwsze 3 miesiące ma rację ale jak dalej straszył to się wkurzyłam. Wychodziłam z każdej wizyty w strachu, z niepokojem (dodam że chodziłam prywatnie). Dziwiło go że mąż chce być przy USG, na krzyczał kiedy spytałam o płeć dziecka, a kiedy go poprosiłam o zwolnienie z pracy w 5 miesiącu nie chciał mi dać poza tym powiedział "że kobieta która nie liczy się ze stratą dziecka nie powinna być matka"... [/quote]Chodziłam do tego Pana do 4 miesiąca, też prywatnie i tak samo się do mnie zwracał... Ciągle straszył i mówił, że nie mam się z czego cieszyć, bo może być coś nie tak... też byłam w strachu i niepokoju gorsze jednak było to, że przez 3 wizyty nie zlecił mi nawet podstawowej morfologii i badania moczu co jest w standardzie opieki kobiety w ciąży!
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość]Chodziłam do tego Pana do 4 miesiąca, też prywatnie i tak samo się do mnie zwracał... Ciągle straszył i mówił, że nie mam się z czego cieszyć, bo może być coś nie tak... też byłam w strachu i niepokoju gorsze jednak było to, że przez 3 wizyty nie zlecił mi nawet podstawowej morfologii i badania moczu co jest w standardzie opieki kobiety w ciąży! [/quote]U mnie tak samo było jak pani pisze, Jankowski zapytał się (byłam w 5 miesiącu ciąży), czemu nie mam zrobionego cukru, zresztą morfologii też mi nie zlecił, a o badaniu na paciorkowca nie było mowy. Strasznie przykro było mi kiedy inni mówili, że chodzą do bucińskiego i że jest taki miły i super, a mnie traktował okropnie tak jak i Panią.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość]Byłam w Białymstoku 2 razy na brak bliskich nie narzekałam... I dzięki tym pobytom dziś szczęśliwie oczekuję maleństwa co w o-ce było niemożliwe i nie chodzi o histerię ale o wiedzę! Której tutejszym lekarzom brakuje... [/quote]Nie wrzucałabym wszystkich do jednego wora... KAżdy ostrołęcki lekarz ma etykietkę "niekompetentny" a reszta spoza Ostrołeki jest super.. Ja się z takim podziałem nie zgadzam :)Wiadomo, że zawsze się trafi na kogoś okropnego, ale nie wszyscy sa tacy droga Pani :) [/quote]Zgadzam się w 100% ja również rodziłam w Ostrołęce trzy miesiące temu więc mam aktualne dane ;) i mogę śmiało powiedzieć że drugie dziecko również urodzę w Ostrołęce, i o dziwo wcale nie trafiłam na lekarza rzeźnika i położne z piekła rodem, było naprawdę ok! A na niemiłych i niekompetentnych lekarzy czy pielęgniaki naprawdę można trafić wszędzie. Nikt mi nie wmówi ze tylko u nas tacy się trafiają a w innych miastach wszyscy są cacy... przecież to nielogiczne i absurdalne.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę.. [/quote]Ja mam wśród bliskich matki, które rodziły po 15-17 godzin i na końcu i tak zrobione cc bo dzieci miały powyżej 4500 kg...Cała czwórka urodziła się niedotleniona, żadne nie dostało więcej nią 5 pkt. Apgar, jedno dziecko wylądowało z tego powodu na OIOM-ie dla maluchów{smutny} Zresztą problemy tego malucha się teraz w związku z tym niedotleniem mnożą. To chyba jednak jest różnica prysznice czy jedzenie. I nie powiesz mi, że przy dzisiejszych standardach badań nikt nie wiedział, że dziecko będzie duże{smutny} To są moje doświadczenia prywatne i każdy ma swoje. Jeżeli można się na tym forum wypowiadać tylko pozytywnie to jakby jego sens zanika, a dziewczyny, które są zadowolone z o-ki niech o tym piszą, a nie napadają na te, które zdecydowały się na wyjazd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/quote]to kochana działa w dwie strony - Wy napadacie na te, które rodzą w Ostrołecę.. Odnoszę wrażenie, że uważacie, że świadomie narażamy życie naszych dzieci i swoje, a to nieprawda. Pisałam wczesniej - wszędzie można trafić na konowała i w O-ce i w B-ku, na prawdę wszędzie. Wszędzie jest na pewno łapówkarstwo i niemiły personel też wszędzie się trafi.Ja nie narzekam na nasz szpital i głośno o tym mówię, bo mam do tego prawo tak jak Ty z narzekaniem.Mam pytanie.. Jakby były jakieś (nie daj Boże!) komplikacje w ciąży, jakby liczył się czas to pojechałybyście kilkaset km dalej? To pytanie z ciekawości oczywiście.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę.. [/quote]Ja mam wśród bliskich matki, które rodziły po 15-17 godzin i na końcu i tak zrobione cc bo dzieci miały powyżej 4500 kg...Cała czwórka urodziła się niedotleniona, żadne nie dostało więcej nią 5 pkt. Apgar, jedno dziecko wylądowało z tego powodu na OIOM-ie dla maluchów{smutny} Zresztą problemy tego malucha się teraz w związku z tym niedotleniem mnożą. To chyba jednak jest różnica prysznice czy jedzenie. I nie powiesz mi, że przy dzisiejszych standardach badań nikt nie wiedział, że dziecko będzie duże{smutny} To są moje doświadczenia prywatne i każdy ma swoje. Jeżeli można się na tym forum wypowiadać tylko pozytywnie to jakby jego sens zanika, a dziewczyny, które są zadowolone z o-ki niech o tym piszą, a nie napadają na te, które zdecydowały się na wyjazd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/quote]to kochana działa w dwie strony - Wy napadacie na te, które rodzą w Ostrołecę.. Odnoszę wrażenie, że uważacie, że świadomie narażamy życie naszych dzieci i swoje, a to nieprawda. Pisałam wczesniej - wszędzie można trafić na konowała i w O-ce i w B-ku, na prawdę wszędzie. Wszędzie jest na pewno łapówkarstwo i niemiły personel też wszędzie się trafi.Ja nie narzekam na nasz szpital i głośno o tym mówię, bo mam do tego prawo tak jak Ty z narzekaniem.Mam pytanie.. Jakby były jakieś (nie daj Boże!) komplikacje w ciąży, jakby liczył się czas to pojechałybyście kilkaset km dalej? To pytanie z ciekawości oczywiście. [/quote]bardzo proszę, abyś najpierw prześledziła moje posty - piszę tylko z dwóch IP - i wskazała mi kiedy kogoś napadam. Wypowiadam się w swoim imieniu, wyrażam swoje opinie i doświadczenia i nikomu nie powiedziałam, że ma nie rodzić w ostrołęce - to jest prywatny wybór - podkreślamm to po raz kolejny.Nie krytykuję za rodzenie w o-ce, wręcz przeciwnie, stronę wcześniej ktoś pisze o nieodpowiedzialnośći matek rodzących poza nią. Rozumiem, że pytasz o sytuację nagłego zagrożenia życia mojego lub dziecka? Bo w takiej sytuacji logiczne jest, że przynajmniej pierwszej pomocy szuka się najbliżej bez względu na miejsce - kozia wólka, ostrołęka czy białystok. Ale jeżeli mówimy o porodzie z ciąży zagrożonej, wcześniaka (np. moja koleżanka rodziła w 28 tc) to szukałabym pomocy naprawdę profesjonalnej raczej na miarę warszawskiej żelaznej niż o-ki czy białegostoku - mam prawo do takiego wyboru.
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość][quote=Gość][quo te=Gość]I oczywiście gratuluję wszystkim szczęśliwym mamo, które rodziły w o-ce i są w pełni usatysfakcjonowane, oby takich więcej{usmiech} Bo nieprawdą jest, że "rodzące poza naszym miastem" nie chciałyby doczekać rozwiązania na miejscu, ale niestety ja jeszcze szczęśliwej mamy po ostrołęckim szpitalu nie spotkałam {smutny} [/quote]a ja nie znam osobiście żadnej mamy, która byłaby aż tak niezadowolona.. Każda na coś się skarżyła - to na jedzenie, to na prysznice, ale żadna ze znajomych nie skarżyła się na opiekę...ps. nie straszcie się nawzajem, tak jak ktoś napisał wyżej - nie każdego stac na wyjazdy do b-ku czy gdzies, na prywatne porody i prywatna opiekę.. [/quote]Ja mam wśród bliskich matki, które rodziły po 15-17 godzin i na końcu i tak zrobione cc bo dzieci miały powyżej 4500 kg...Cała czwórka urodziła się niedotleniona, żadne nie dostało więcej nią 5 pkt. Apgar, jedno dziecko wylądowało z tego powodu na OIOM-ie dla maluchów{smutny} Zresztą problemy tego malucha się teraz w związku z tym niedotleniem mnożą. To chyba jednak jest różnica prysznice czy jedzenie. I nie powiesz mi, że przy dzisiejszych standardach badań nikt nie wiedział, że dziecko będzie duże{smutny} To są moje doświadczenia prywatne i każdy ma swoje. Jeżeli można się na tym forum wypowiadać tylko pozytywnie to jakby jego sens zanika, a dziewczyny, które są zadowolone z o-ki niech o tym piszą, a nie napadają na te, które zdecydowały się na wyjazd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/quote]to kochana działa w dwie strony - Wy napadacie na te, które rodzą w Ostrołecę.. Odnoszę wrażenie, że uważacie, że świadomie narażamy życie naszych dzieci i swoje, a to nieprawda. Pisałam wczesniej - wszędzie można trafić na konowała i w O-ce i w B-ku, na prawdę wszędzie. Wszędzie jest na pewno łapówkarstwo i niemiły personel też wszędzie się trafi.Ja nie narzekam na nasz szpital i głośno o tym mówię, bo mam do tego prawo tak jak Ty z narzekaniem.Mam pytanie.. Jakby były jakieś (nie daj Boże!) komplikacje w ciąży, jakby liczył się czas to pojechałybyście kilkaset km dalej? To pytanie z ciekawości oczywiście. [/quote]bardzo proszę, abyś najpierw prześledziła moje posty - piszę tylko z dwóch IP - i wskazała mi kiedy kogoś napadam. Wypowiadam się w swoim imieniu, wyrażam swoje opinie i doświadczenia i nikomu nie powiedziałam, że ma nie rodzić w ostrołęce - to jest prywatny wybór - podkreślamm to po raz kolejny.Nie krytykuję za rodzenie w o-ce, wręcz przeciwnie, stronę wcześniej ktoś pisze o nieodpowiedzialnośći matek rodzących poza nią. Rozumiem, że pytasz o sytuację nagłego zagrożenia życia mojego lub dziecka? Bo w takiej sytuacji logiczne jest, że przynajmniej pierwszej pomocy szuka się najbliżej bez względu na miejsce - kozia wólka, ostrołęka czy białystok. Ale jeżeli mówimy o porodzie z ciąży zagrożonej, wcześniaka (np. moja koleżanka rodziła w 28 tc) to szukałabym pomocy naprawdę profesjonalnej raczej na miarę warszawskiej żelaznej niż o-ki czy białegostoku - mam prawo do takiego wyboru. [/quote]Ja piszę tylko z jednego IP, równiez poprosze o przykłąd gdzie i kogo napdałam. Ja szanuję wybór każdej kobiety - masz do tego prawo, tak samo jak ja do swojego. Przekonywanie się nawzajem do swoich racji uważam nie na miejscu, tak samo jak wwalanie wszystkich lekarzy z Ostrołeki do jednego worka.Dla mnie możesz rodzić nawet w Irlandii - nic mi do tego, nie czepiam się.. Jedynie prosiłam o uczciwe komentowanie - żadna z osób wypowiadających się negatywnie o naszym szpitalu tu nie rodziła, a opinie zasięga wyłącznie z opowieści znajomych.. Podobnie z lekarzami: Czy ktokolwiek chodził do WSZYSTKICH ginekologów/położników w mieście, aby wydawac krzywdząca opinię, że WSZYSCY są okropni? Wątpie.. To nie do Ciebie oczywiście, nawet nie wiem kto to napisał. [u] - jesli tak, to przepraszam.Ja również nikogo nie namawiam na poród tu czy tam, opisałam swoje doświadczenia, które przeżyłam osobiście (a nie plotki), może komuś się przyda :) I na prawdę, nie znam ani jednej mamy, która byłaby tak bardzo niezadowolona z naszego szpitala.. Widocznie miały szczęście.ps. Nie napisałam nigdzie, że to jest najlepszy szpital i najlepsza opieka, możliwe, że czasami traktują pacjenta jak rzecz, jednak ja się z takim czymś nie spotkałam na szczęście.Zdrowej ciąży życzę i szybkiego rozwiązania.
Gość

Gość napisał(a):Hmm.. coś mi wszytsko podkreśliło. Chodziło mi o to, że [i]Ty pierwsza[/i] zacytowałaś mój post i podpisałaś, że napadamy na mamy, które rodzą gdzieś indziej. Dlatego również proszę o przykłądy mojego napadania na takie kobiety, bo szczerze - mi to "zwisa" kto gdzie rodzi ;) Niech każda wybierze sobie miejsce, w którym czuje się najlepiej i o tym tylko pisałam...
Gość

Gość napisał(a):aaaa zresztą, mniejsza o to - nie straszmy siebie nawzajem, niech każda wypisuje plusy minusy z WŁASNEGO doświadczenia, a nie opinii - czasami na wyrost - koleżanek.. Ja mogę napisać tylko o Ostrołece (stary oddział), o reszcie nie, bo nie mam doświadczenia. Z chęcią posłucham, poczytam o innych szpitalach, ale bez rozsiewania plotek o naszych lekarzach czy szpitalu, chyba, że będą to Wasze życiowe sytuacje, to nie ma problemu :)Po prostu nie piszmy nic w stylu "znajoma znajomej znajomej rodziła w Ostrołece i mówiła, że.....". Same rozumiecie :)
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][...] Z chęcią posłucham, poczytam o innych szpitalach, ale bez rozsiewania plotek o naszych lekarzach czy szpitalu, chyba, że będą to Wasze życiowe sytuacje, to nie ma problemu :)Po prostu nie piszmy nic w stylu "znajoma znajomej znajomej rodziła w Ostrołece i mówiła, że.....". Same rozumiecie :) [/quote]Ja nie rodziłem bo jestem facetem ale wiem co miały się osoby mi bliskie (siostra, bliscy znajomi), które rodziły w starym szpitalu i ich opinie są bardzo negatywne. Jedna osoba była zadowolona ale to ze względu na jakieś bliskie kontakty z którąś z położnych. Moja żona rodziła w Białymstoku w "gigancie" i miała super opiekę w trakcie porodu, po porodzie wystarczającą. Może było to spowodowane tym, że ciążę żony prowadził znany lekarz z Białegostoku nie wiem ale wiem, że ewentualne kolejne nasze dziecko także w Białymstoku się urodzi. Nie powierzę żony i mojego przyszłego dziecka "rzeźnikom".
Gość

Gość napisał(a):[quote=Gość][quote=Gość][...] Z chęcią posłucham, poczytam o innych szpitalach, ale bez rozsiewania plotek o naszych lekarzach czy szpitalu, chyba, że będą to Wasze życiowe sytuacje, to nie ma problemu :)Po prostu nie piszmy nic w stylu "znajoma znajomej znajomej rodziła w Ostrołece i mówiła, że.....". Same rozumiecie :) [/quote]Ja nie rodziłem bo jestem facetem ale wiem co miały się osoby mi bliskie (siostra, bliscy znajomi), które rodziły w starym szpitalu i ich opinie są bardzo negatywne. Jedna osoba była zadowolona ale to ze względu na jakieś bliskie kontakty z którąś z położnych. Moja żona rodziła w Białymstoku w "gigancie" i miała super opiekę w trakcie porodu, po porodzie wystarczającą. Może było to spowodowane tym, że ciążę żony prowadził znany lekarz z Białegostoku nie wiem ale wiem, że ewentualne kolejne nasze dziecko także w Białymstoku się urodzi. Nie powierzę żony i mojego przyszłego dziecka "rzeźnikom". [/quote]może ku przestrodze dla innych kobiet wymieni Pan tych rzeźników z naszego szpitala? Ja nie spotkałam żadnego (byłam tylko u 3 różnych lekarzy w czasie ciąży), ale będę wiedziała na kogo uważać następnym razem :) Myślę, że każda z nas chętnie się dowie, kogo omijać szerokim łukiem :)
Gość

Gość napisał(a):a ja bardzo prosiłabym o kontakt panią/e, która rodziła w gin medicusie, mam kilka pytań, a nie chcę się tu denerwować, bo niektóre posty sa naprawdę podłe. proszę o maila na sea-rock@wp.plz góry dziękujęagnieszka
Gość

Lista zalogowanych użytkowników: Brak użytkowników na forum
Twoje prawa dostępu
- Dodawanie wpisów

