Pomóżcie mi wybrać kamerzyste i fotografa na wesele!

Założony przez ka4rolcia
strony: 1 ... 16 17 18 19 20 21 ... 38
Gość napisał(a):Nie wyglądam również jak pan w linku, który dołączyłeś. Jak zapewne zauważyłeś (chociaż wnioskuję, że masz poważną wadę wzroku) uywam Flycama podcaz pracy, chociaż wątpię abyś to słowo potrafił wymówić nie wspominając o zrozumieniu działania owego urządzenia. Wiem jednak z doświadczenia w pracy, że nie można jednocześnie używać kamery z Flycamem i jednocześnie fotografować, ale jak widzę - to Ty masz problem

Gość

31-01-2010, 19:36
#1
Nie wyglądam również jak pan w linku, który dołączyłeś. Jak zapewne zauważyłeś (chociaż wnioskuję, że masz poważną wadę wzroku) uywam Flycama podcaz pracy, chociaż wątpię abyś to słowo potrafił wymówić nie wspominając o zrozumieniu działania owego urządzenia. Wiem jednak z doświadczenia w pracy, że nie można jednocześnie używać kamery z Flycamem i jednocześnie fotografować, ale jak widzę - to Ty masz problem
Gość napisał(a):Pan też się nie przedstawił panie Arbatowski Robercie {diabelek}

Gość

31-01-2010, 22:14
#2
Pan też się nie przedstawił panie Arbatowski Robercie {diabelek}
Gość napisał(a):No to wystawił Pan sobie świadectwo. Jest Pan jednak naprawdę żałosny.

Gość

31-01-2010, 22:18
#3
No to wystawił Pan sobie świadectwo. Jest Pan jednak naprawdę żałosny.
Gość napisał(a):[quote=Gość]ma Pan jakiś problem[/quote][quote=Gość]jak wielki ma Pan problem[/quote]Ręce opadają... czytelnicy podsumują, kto ma problem i z czym...[quote=Gość]Skąd Pan o tym wie?[/quote][quote=Gość]Pańska opinia jest nie ma podstawy merytorycznej, bo przecież Pan nie zajmuje się "kamerowaniem", więc skąd iu Pana taka wiedza?[/quote]Proszę sprawdzić, co oznacza 'merytotyczność' - a znaczy "dotyczący treści sprawy". Moja opinia dotyczyła treści sprawy, więc była merytoryczna. Proszę nie używać słów, których "Pan" nie rozumie.Nie muszę być kamerzystą, żeby znać podstawy dotyczące kadrowania, balansu bieli itp.[quote=Gość]A ponadto nie przedstawił się Pan i kultura obyczajów wymaga, aby zwracał się Pan do mnie w ten sposób, a nie na "TY"[/quote]Kultura też nakazuje, żeby Pan odniósł się do faktów, które przytoczyłem. Poza tym, jak wspomniał mój przedmówca, Pan też się nie przedstawił.[quote=Gość]Dla mnie jednakże najważniejsza jest ostateczna opinia, opinia Pary Młodej, której moja praca w wersji finalnej się podoba, a nie Pańska. I proszę w tym temacie więcej się nie wypowiadać i nie pisać postów, bo tylko w ten sposób Pan udowadnia, jak wielki ma Pan problem. To wszystko w temacie[/quote]O tak, tu trafiasz, szanowny 'kamerunie' w sedno. Moje zdanie i każdego POTENCJALNEGO klienta jest ważne. Co więcej, dał Pan linki na publicznym forum i na PUBLICZNYM forum rozpoczął Pan dyskusję, co za tym idzie, KAŻDY ma prawo ocenić Pańską pracę.A to czy będę się dalej wypowiadał, czy nie, zależy tylko ode mnie. Jeśli Pan chce zabronić innym wypowiedzi, to proszę założyć prywatne forum i tam sobie 'moderować' wypowiedzi.Żeby ocenić film nie potrzebna mi wiedza dotycząca sprzętu typu Flycam 'tysiącpincet'. Jeśli się Pan chwali takim sprzętem, to jeszcze dobrze by było, żeby nauczył się Pan dobrze wykorzystywać jego zalety. Ja na tych filmach tego nie widzę.No, ale co tu dużo pisać, w końcu nie odniósł się Pan do niczego, co napisałem. Widać, taka Pańska strategia - zero konkretów, napisać tylko, że ktoś ma problem, że się nie zna i zakończyć dyskusję. ;)Powodzenia. Mam nadzieję, że przyszli klienci wyciągną odpowiednie wnioski.

Gość

31-01-2010, 22:30
#4
[quote=Gość]ma Pan jakiś problem[/quote][quote=Gość]jak wielki ma Pan problem[/quote]Ręce opadają... czytelnicy podsumują, kto ma problem i z czym...[quote=Gość]Skąd Pan o tym wie?[/quote][quote=Gość]Pańska opinia jest nie ma podstawy merytorycznej, bo przecież Pan nie zajmuje się "kamerowaniem", więc skąd iu Pana taka wiedza?[/quote]Proszę sprawdzić, co oznacza 'merytotyczność' - a znaczy "dotyczący treści sprawy". Moja opinia dotyczyła treści sprawy, więc była merytoryczna. Proszę nie używać słów, których "Pan" nie rozumie.Nie muszę być kamerzystą, żeby znać podstawy dotyczące kadrowania, balansu bieli itp.[quote=Gość]A ponadto nie przedstawił się Pan i kultura obyczajów wymaga, aby zwracał się Pan do mnie w ten sposób, a nie na "TY"[/quote]Kultura też nakazuje, żeby Pan odniósł się do faktów, które przytoczyłem. Poza tym, jak wspomniał mój przedmówca, Pan też się nie przedstawił.[quote=Gość]Dla mnie jednakże najważniejsza jest ostateczna opinia, opinia Pary Młodej, której moja praca w wersji finalnej się podoba, a nie Pańska. I proszę w tym temacie więcej się nie wypowiadać i nie pisać postów, bo tylko w ten sposób Pan udowadnia, jak wielki ma Pan problem. To wszystko w temacie[/quote]O tak, tu trafiasz, szanowny 'kamerunie' w sedno. Moje zdanie i każdego POTENCJALNEGO klienta jest ważne. Co więcej, dał Pan linki na publicznym forum i na PUBLICZNYM forum rozpoczął Pan dyskusję, co za tym idzie, KAŻDY ma prawo ocenić Pańską pracę.A to czy będę się dalej wypowiadał, czy nie, zależy tylko ode mnie. Jeśli Pan chce zabronić innym wypowiedzi, to proszę założyć prywatne forum i tam sobie 'moderować' wypowiedzi.Żeby ocenić film nie potrzebna mi wiedza dotycząca sprzętu typu Flycam 'tysiącpincet'. Jeśli się Pan chwali takim sprzętem, to jeszcze dobrze by było, żeby nauczył się Pan dobrze wykorzystywać jego zalety. Ja na tych filmach tego nie widzę.No, ale co tu dużo pisać, w końcu nie odniósł się Pan do niczego, co napisałem. Widać, taka Pańska strategia - zero konkretów, napisać tylko, że ktoś ma problem, że się nie zna i zakończyć dyskusję. ;)Powodzenia. Mam nadzieję, że przyszli klienci wyciągną odpowiednie wnioski.
Gość napisał(a):Przyjąłem słowa krytyki i przemyślę uwagi, aczkolwiek nie zamierzam już dalej prowadzić wywodów w tym stylu. Natomiast właściciela stałego IP [b]80.48.85.216[/b] informuję, że jakikolwiek podawanie nazwisk na jakimkolwiek forum publicznym bez zgody jest prawem zabronione Panie Krzysztofie

Gość

31-01-2010, 22:45
#5
Przyjąłem słowa krytyki i przemyślę uwagi, aczkolwiek nie zamierzam już dalej prowadzić wywodów w tym stylu. Natomiast właściciela stałego IP [b]80.48.85.216[/b] informuję, że jakikolwiek podawanie nazwisk na jakimkolwiek forum publicznym bez zgody jest prawem zabronione Panie Krzysztofie
Gość napisał(a):Nie ośmieszaj się Pan....Pisz Pan lepiej dla Kurka {diabelek}

Gość

01-02-2010, 00:40
#6
Nie ośmieszaj się Pan....Pisz Pan lepiej dla Kurka {diabelek}
Gość napisał(a):te filmy są po prostu beznadziejne - nigdy nie chcilabym miec takiego nagrania!!!!

Gość

01-02-2010, 11:22
#7
te filmy są po prostu beznadziejne - nigdy nie chcilabym miec takiego nagrania!!!!
Gość napisał(a):[quote=Gość]te filmy są po prostu beznadziejne - nigdy nie chcilabym miec takiego nagrania!!!![/quote]Ale masz problem. Nie podoba Ci się, to wynajmij kogoś innego. Może jest ktoś, komu to nagranie jednak przypadnie do gustu. Z góry zaznaczam, że nie jestem oferującym się kamerzystą ani jego adwokatem {mruga}

Gość

01-02-2010, 11:38
#8
[quote=Gość]te filmy są po prostu beznadziejne - nigdy nie chcilabym miec takiego nagrania!!!![/quote]Ale masz problem. Nie podoba Ci się, to wynajmij kogoś innego. Może jest ktoś, komu to nagranie jednak przypadnie do gustu. Z góry zaznaczam, że nie jestem oferującym się kamerzystą ani jego adwokatem {mruga}
Gość napisał(a):i jeszcze jedno, jak tam z prawami autorskimi do muzyki i urywek z filmów ?? ja bym uważał z chwaleniem się takimi tematami i obrażaniem innych za jednym razem ;))

Gość

01-02-2010, 11:53
#9
i jeszcze jedno, jak tam z prawami autorskimi do muzyki i urywek z filmów ?? ja bym uważał z chwaleniem się takimi tematami i obrażaniem innych za jednym razem ;))
Gość napisał(a):dopiero poprzeglądałem dokładniej forum, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale kolega arbato oczernia wszystkich lokalnych kamerzystów, fotografów i zespoły również w innych tematach z forum., nawet kilnerce się dostało ;))cytat z forum o salach weselnych:"Coś ci napiszę Kelnerko. Nie uogólniaj w ten sposó problemu w jaki go przedstawiłaś. Być może miałaś do czynienia z kamerzystami, którzy na codzień pracują nie w swoim zawodzie a w sobotę wskakują w swoje garniturki za 300 pln i strugają reżyserów. Akurat nie jestem z Waszych okolic ani województwa, ale niejednokrotnie widziałem ja się zachowują w większości Wasi Kameruni. Grunt to mieć na sobie garnitur - bo to już robi wrażenie, a reszta już jakoś pójdzie. Mam kolegę w tej samej branży i z tego samego miasta, który tak samo jak ja - strawia na wygodę i komfort pracy więc jeśli kiedykoklwiek Kelnerko zobaczysz ludzi pogodnych, skorych do pracy, nie przesiadujących za stołem oraz nie ubranych w garnitury - to właśnie my.W ubiegłym roku byłem gościem na weselu pod Ostrołęką i widziałem nieprawdopodobną rzecz: otóż kamerzysta po pierwszym tańcu najspokojniej w świecie ustawił kamerę na statywie i hajda do stołu?! W moim przypadku byłoby to nie do pomyślenia. Tak jak pisałem w swoim wcześniejszym poście: młodzi muszą mi tylko zagwarantować pierwszy posiłek i coś do picia (nie pożywam alkoholu), ponieważ ja jestem w pracy. Z samego wesela przynoszę surowego materiału video od 6 do 7 godzin z czego w postprodukcji wykorzystam zaledwie 2-2,5 godziny. Policz więc sobie Kelnerko, czy w takim przypadku miałbym czas na siedzenie przy stole?"cytat 2To znów ja - Kamerun. Ja wiem, ż realia ostrołęckie są inne, ale kto do tego tych ludzi przyzwyczaił? Miałem w ubiegłym roku kilka wesel pomiędzy Ostrołęką i Myszyńcem i co? Moje zdziwenie jeśli chodzi o panujące tam zwyczaje nie miało granic. Zauważyłem, że rodzice młodych często do mnie w czasie pracy podchodzili i się pytali, czy wszystko mam i niczego nie potrzebuję. Zawsze o co proszę, to zgoda na to, czy mogę przynieść w małym termosie (o ile takowe są na sali) kawę do swojego stolika, bo to jedyny napój, który spożywam w nadmiernych ilościach. Zdziwiony byłem i wówczas, gdy podczas pakowania sprzętu do samochodu podbiega do mnie zziajana mama panny młodej i wręcza mi dwie ubite reklamówki z jadłem weselnym?! Twierdzi przy tym, że tu takie są zwyczaje i tak się żegna kamerzystę, żeby robotę wykonał dobrze. Jest to bardzo  miłe, chociaż moi koledzy, gdy im o tym opowiadałem nie chcieli mi w to uwierzyć. Zawsze młodym gdy są u mnie tłumaczę, żeby nie stawiali alkoholu na stolik obsługi, bo to działa na ich szkodę. "Ale tak nie można" - słyszę w odpowiedzi. Więc ja dalej, że zespół zarówno jak i ja jesteśmy w pracy i na takie przyjemności nie ma czasu. Czy  nie zauważyli Państwo, że po każdej dawce alkoholu zespół ma później coraz dłuższe przerwy? Ale jak już wcześniej napisałem - to Wy Pańśtwo ustalacie warunki...koleś naprawdę ma kompleksy, nie stać go na gajer, płaci za siebie za jedzenie, kawę nosi w termosie ;))) qna czyżby Ferdynand Kiepski wziął się za wesela ???? to by tłumaczyło brak gajera ;))))

Gość

01-02-2010, 13:03
#10
dopiero poprzeglądałem dokładniej forum, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale kolega arbato oczernia wszystkich lokalnych kamerzystów, fotografów i zespoły również w innych tematach z forum., nawet kilnerce się dostało ;))cytat z forum o salach weselnych:"Coś ci napiszę Kelnerko. Nie uogólniaj w ten sposó problemu w jaki go przedstawiłaś. Być może miałaś do czynienia z kamerzystami, którzy na codzień pracują nie w swoim zawodzie a w sobotę wskakują w swoje garniturki za 300 pln i strugają reżyserów. Akurat nie jestem z Waszych okolic ani województwa, ale niejednokrotnie widziałem ja się zachowują w większości Wasi Kameruni. Grunt to mieć na sobie garnitur - bo to już robi wrażenie, a reszta już jakoś pójdzie. Mam kolegę w tej samej branży i z tego samego miasta, który tak samo jak ja - strawia na wygodę i komfort pracy więc jeśli kiedykoklwiek Kelnerko zobaczysz ludzi pogodnych, skorych do pracy, nie przesiadujących za stołem oraz nie ubranych w garnitury - to właśnie my.W ubiegłym roku byłem gościem na weselu pod Ostrołęką i widziałem nieprawdopodobną rzecz: otóż kamerzysta po pierwszym tańcu najspokojniej w świecie ustawił kamerę na statywie i hajda do stołu?! W moim przypadku byłoby to nie do pomyślenia. Tak jak pisałem w swoim wcześniejszym poście: młodzi muszą mi tylko zagwarantować pierwszy posiłek i coś do picia (nie pożywam alkoholu), ponieważ ja jestem w pracy. Z samego wesela przynoszę surowego materiału video od 6 do 7 godzin z czego w postprodukcji wykorzystam zaledwie 2-2,5 godziny. Policz więc sobie Kelnerko, czy w takim przypadku miałbym czas na siedzenie przy stole?"cytat 2To znów ja - Kamerun. Ja wiem, ż realia ostrołęckie są inne, ale kto do tego tych ludzi przyzwyczaił? Miałem w ubiegłym roku kilka wesel pomiędzy Ostrołęką i Myszyńcem i co? Moje zdziwenie jeśli chodzi o panujące tam zwyczaje nie miało granic. Zauważyłem, że rodzice młodych często do mnie w czasie pracy podchodzili i się pytali, czy wszystko mam i niczego nie potrzebuję. Zawsze o co proszę, to zgoda na to, czy mogę przynieść w małym termosie (o ile takowe są na sali) kawę do swojego stolika, bo to jedyny napój, który spożywam w nadmiernych ilościach. Zdziwiony byłem i wówczas, gdy podczas pakowania sprzętu do samochodu podbiega do mnie zziajana mama panny młodej i wręcza mi dwie ubite reklamówki z jadłem weselnym?! Twierdzi przy tym, że tu takie są zwyczaje i tak się żegna kamerzystę, żeby robotę wykonał dobrze. Jest to bardzo  miłe, chociaż moi koledzy, gdy im o tym opowiadałem nie chcieli mi w to uwierzyć. Zawsze młodym gdy są u mnie tłumaczę, żeby nie stawiali alkoholu na stolik obsługi, bo to działa na ich szkodę. "Ale tak nie można" - słyszę w odpowiedzi. Więc ja dalej, że zespół zarówno jak i ja jesteśmy w pracy i na takie przyjemności nie ma czasu. Czy  nie zauważyli Państwo, że po każdej dawce alkoholu zespół ma później coraz dłuższe przerwy? Ale jak już wcześniej napisałem - to Wy Pańśtwo ustalacie warunki...koleś naprawdę ma kompleksy, nie stać go na gajer, płaci za siebie za jedzenie, kawę nosi w termosie ;))) qna czyżby Ferdynand Kiepski wziął się za wesela ???? to by tłumaczyło brak gajera ;))))
Gość napisał(a):[quote=Gość]dopiero poprzeglądałem dokładniej forum, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale kolega arbato oczernia wszystkich lokalnych kamerzystów, fotografów i zespoły również w innych tematach z forum., nawet kilnerce się dostało ;))cytat z forum o salach weselnych:"Coś ci napiszę Kelnerko. Nie uogólniaj w ten sposó problemu w jaki go przedstawiłaś. Być może miałaś do czynienia z kamerzystami, którzy na codzień pracują nie w swoim zawodzie a w sobotę wskakują w swoje garniturki za 300 pln i strugają reżyserów. Akurat nie jestem z Waszych okolic ani województwa, ale niejednokrotnie widziałem ja się zachowują w większości Wasi Kameruni. Grunt to mieć na sobie garnitur - bo to już robi wrażenie, a reszta już jakoś pójdzie. Mam kolegę w tej samej branży i z tego samego miasta, który tak samo jak ja - strawia na wygodę i komfort pracy więc jeśli kiedykoklwiek Kelnerko zobaczysz ludzi pogodnych, skorych do pracy, nie przesiadujących za stołem oraz nie ubranych w garnitury - to właśnie my.W ubiegłym roku byłem gościem na weselu pod Ostrołęką i widziałem nieprawdopodobną rzecz: otóż kamerzysta po pierwszym tańcu najspokojniej w świecie ustawił kamerę na statywie i hajda do stołu?! W moim przypadku byłoby to nie do pomyślenia. Tak jak pisałem w swoim wcześniejszym poście: młodzi muszą mi tylko zagwarantować pierwszy posiłek i coś do picia (nie pożywam alkoholu), ponieważ ja jestem w pracy. Z samego wesela przynoszę surowego materiału video od 6 do 7 godzin z czego w postprodukcji wykorzystam zaledwie 2-2,5 godziny. Policz więc sobie Kelnerko, czy w takim przypadku miałbym czas na siedzenie przy stole?"cytat 2To znów ja - Kamerun. Ja wiem, ż realia ostrołęckie są inne, ale kto do tego tych ludzi przyzwyczaił? Miałem w ubiegłym roku kilka wesel pomiędzy Ostrołęką i Myszyńcem i co? Moje zdziwenie jeśli chodzi o panujące tam zwyczaje nie miało granic. Zauważyłem, że rodzice młodych często do mnie w czasie pracy podchodzili i się pytali, czy wszystko mam i niczego nie potrzebuję. Zawsze o co proszę, to zgoda na to, czy mogę przynieść w małym termosie (o ile takowe są na sali) kawę do swojego stolika, bo to jedyny napój, który spożywam w nadmiernych ilościach. Zdziwiony byłem i wówczas, gdy podczas pakowania sprzętu do samochodu podbiega do mnie zziajana mama panny młodej i wręcza mi dwie ubite reklamówki z jadłem weselnym?! Twierdzi przy tym, że tu takie są zwyczaje i tak się żegna kamerzystę, żeby robotę wykonał dobrze. Jest to bardzo  miłe, chociaż moi koledzy, gdy im o tym opowiadałem nie chcieli mi w to uwierzyć. Zawsze młodym gdy są u mnie tłumaczę, żeby nie stawiali alkoholu na stolik obsługi, bo to działa na ich szkodę. "Ale tak nie można" - słyszę w odpowiedzi. Więc ja dalej, że zespół zarówno jak i ja jesteśmy w pracy i na takie przyjemności nie ma czasu. Czy  nie zauważyli Państwo, że po każdej dawce alkoholu zespół ma później coraz dłuższe przerwy? Ale jak już wcześniej napisałem - to Wy Pańśtwo ustalacie warunki...koleś naprawdę ma kompleksy, nie stać go na gajer, płaci za siebie za jedzenie, kawę nosi w termosie ;))) qna czyżby Ferdynand Kiepski wziął się za wesela ???? to by tłumaczyło brak gajera ;)))) [/quote]Zbłaźniłeś się, kolego, bo to, co przytoczyłeś, to wypowiedź anonimowego Gościa, a nie arbato{diabelek} Myślę, że to jednak Ty masz większe kompleksy, skoro przytoczyłeś tak obszerny fragment innej osoby, a sam ledwo skleciłeś pare słów{diabelek} A po co kamerunowi gajer na czyimś weselu???  Może powinien jeszcze zasiąść za stołem z Młodymi???{diabelek}

Gość

01-02-2010, 13:28
#11
[quote=Gość]dopiero poprzeglądałem dokładniej forum, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale kolega arbato oczernia wszystkich lokalnych kamerzystów, fotografów i zespoły również w innych tematach z forum., nawet kilnerce się dostało ;))cytat z forum o salach weselnych:"Coś ci napiszę Kelnerko. Nie uogólniaj w ten sposó problemu w jaki go przedstawiłaś. Być może miałaś do czynienia z kamerzystami, którzy na codzień pracują nie w swoim zawodzie a w sobotę wskakują w swoje garniturki za 300 pln i strugają reżyserów. Akurat nie jestem z Waszych okolic ani województwa, ale niejednokrotnie widziałem ja się zachowują w większości Wasi Kameruni. Grunt to mieć na sobie garnitur - bo to już robi wrażenie, a reszta już jakoś pójdzie. Mam kolegę w tej samej branży i z tego samego miasta, który tak samo jak ja - strawia na wygodę i komfort pracy więc jeśli kiedykoklwiek Kelnerko zobaczysz ludzi pogodnych, skorych do pracy, nie przesiadujących za stołem oraz nie ubranych w garnitury - to właśnie my.W ubiegłym roku byłem gościem na weselu pod Ostrołęką i widziałem nieprawdopodobną rzecz: otóż kamerzysta po pierwszym tańcu najspokojniej w świecie ustawił kamerę na statywie i hajda do stołu?! W moim przypadku byłoby to nie do pomyślenia. Tak jak pisałem w swoim wcześniejszym poście: młodzi muszą mi tylko zagwarantować pierwszy posiłek i coś do picia (nie pożywam alkoholu), ponieważ ja jestem w pracy. Z samego wesela przynoszę surowego materiału video od 6 do 7 godzin z czego w postprodukcji wykorzystam zaledwie 2-2,5 godziny. Policz więc sobie Kelnerko, czy w takim przypadku miałbym czas na siedzenie przy stole?"cytat 2To znów ja - Kamerun. Ja wiem, ż realia ostrołęckie są inne, ale kto do tego tych ludzi przyzwyczaił? Miałem w ubiegłym roku kilka wesel pomiędzy Ostrołęką i Myszyńcem i co? Moje zdziwenie jeśli chodzi o panujące tam zwyczaje nie miało granic. Zauważyłem, że rodzice młodych często do mnie w czasie pracy podchodzili i się pytali, czy wszystko mam i niczego nie potrzebuję. Zawsze o co proszę, to zgoda na to, czy mogę przynieść w małym termosie (o ile takowe są na sali) kawę do swojego stolika, bo to jedyny napój, który spożywam w nadmiernych ilościach. Zdziwiony byłem i wówczas, gdy podczas pakowania sprzętu do samochodu podbiega do mnie zziajana mama panny młodej i wręcza mi dwie ubite reklamówki z jadłem weselnym?! Twierdzi przy tym, że tu takie są zwyczaje i tak się żegna kamerzystę, żeby robotę wykonał dobrze. Jest to bardzo  miłe, chociaż moi koledzy, gdy im o tym opowiadałem nie chcieli mi w to uwierzyć. Zawsze młodym gdy są u mnie tłumaczę, żeby nie stawiali alkoholu na stolik obsługi, bo to działa na ich szkodę. "Ale tak nie można" - słyszę w odpowiedzi. Więc ja dalej, że zespół zarówno jak i ja jesteśmy w pracy i na takie przyjemności nie ma czasu. Czy  nie zauważyli Państwo, że po każdej dawce alkoholu zespół ma później coraz dłuższe przerwy? Ale jak już wcześniej napisałem - to Wy Pańśtwo ustalacie warunki...koleś naprawdę ma kompleksy, nie stać go na gajer, płaci za siebie za jedzenie, kawę nosi w termosie ;))) qna czyżby Ferdynand Kiepski wziął się za wesela ???? to by tłumaczyło brak gajera ;)))) [/quote]Zbłaźniłeś się, kolego, bo to, co przytoczyłeś, to wypowiedź anonimowego Gościa, a nie arbato{diabelek} Myślę, że to jednak Ty masz większe kompleksy, skoro przytoczyłeś tak obszerny fragment innej osoby, a sam ledwo skleciłeś pare słów{diabelek} A po co kamerunowi gajer na czyimś weselu???  Może powinien jeszcze zasiąść za stołem z Młodymi???{diabelek}
Gość napisał(a):Widze że razi kogoś dobre obycie i gościnność w naszych stronach jateż wiele razy dostaje reklamówki chociaż chętnie bym jej nie brał to nie chcę obrazić gospodarzy ale jest mi z tego powody bardzo miło że ktoś o mnie pamięta a często jest to wdzięczność za starania które widać niejednokrotnie podczas mojej pracy podczas wesela i nie zawsze chodzie o pieniądze ( PŁACE TO WYMAGAM !!! ) jest to zwykła uprzejmość pozdrawiam pana KIPSKIEGO.Ps. Mam stary garnitur którego nie używam chętnie się z kolegą po fachu podzielę

Gość

01-02-2010, 13:36
#12
Widze że razi kogoś dobre obycie i gościnność w naszych stronach jateż wiele razy dostaje reklamówki chociaż chętnie bym jej nie brał to nie chcę obrazić gospodarzy ale jest mi z tego powody bardzo miło że ktoś o mnie pamięta a często jest to wdzięczność za starania które widać niejednokrotnie podczas mojej pracy podczas wesela i nie zawsze chodzie o pieniądze ( PŁACE TO WYMAGAM !!! ) jest to zwykła uprzejmość pozdrawiam pana KIPSKIEGO.Ps. Mam stary garnitur którego nie używam chętnie się z kolegą po fachu podzielę
Gość napisał(a):Ksiądz też jest w pracy czemu nie przychodzi do kościoła w stroju roboczym

Gość

01-02-2010, 13:50
#13
Ksiądz też jest w pracy czemu nie przychodzi do kościoła w stroju roboczym
Gość napisał(a):panie arbato, bo tu nie ma co komentować, kazdy widzi jak jest ;))) "anonimowego gościa" ;))))  a pan to prorok ??  nie wiem po co osądzać innych po tym jak się ubierają (rozumiem że gajer na weselu to wstyd) lub po tym czy zjedzą jedno danie czy więcej, lub czy wypiją cole wzniosą toas za zdrowie młodych itd. Wydaje mi się że pracę każdego fachowca powinno się oceniać po efektach jego pracy !! jeżeli nie ma pan arbato roboty, to niech pan poćwiczy trochę z trzymaniem kamerki, kupi lepsze statywy żeby nie było "trzęsiawy" przestanie zrzynać z filmików na youtubie i innych portali i przede wszystkim niech pan nie obraża wszystkich po kolei. To że panu nie odpowiada, że jakiś kameżysta, fotograf czy muzyk zje na weselu na którym pracuje kilkanaście godzin więcej niż jeden posiłek to świadczy tylko o pana małostkowości. Na szczęście młodzi są wyrozumiali i chyba każdy normalny człowiek "dziewnie" by się czuł gdyby wszyscy do okoła się zajadali a np muzycy stali by pod ścianą z termosikiem (jak pan arbato) i pili zimną kawę. Wydaje mi się że takie reguły są w całej Polsce, ugoszczenie kogoś kto dla nas pracuje, kogo robota nam się podoba to chyba nie chańba ?? chyba że pan arbato wychodzi z założenia że każdy pies zna swoje miejsce, jak pan się posila to psa kijem na dwór ;))) SŁOMA !!!!

Gość

01-02-2010, 14:01
#14
panie arbato, bo tu nie ma co komentować, kazdy widzi jak jest ;))) "anonimowego gościa" ;))))  a pan to prorok ??  nie wiem po co osądzać innych po tym jak się ubierają (rozumiem że gajer na weselu to wstyd) lub po tym czy zjedzą jedno danie czy więcej, lub czy wypiją cole wzniosą toas za zdrowie młodych itd. Wydaje mi się że pracę każdego fachowca powinno się oceniać po efektach jego pracy !! jeżeli nie ma pan arbato roboty, to niech pan poćwiczy trochę z trzymaniem kamerki, kupi lepsze statywy żeby nie było "trzęsiawy" przestanie zrzynać z filmików na youtubie i innych portali i przede wszystkim niech pan nie obraża wszystkich po kolei. To że panu nie odpowiada, że jakiś kameżysta, fotograf czy muzyk zje na weselu na którym pracuje kilkanaście godzin więcej niż jeden posiłek to świadczy tylko o pana małostkowości. Na szczęście młodzi są wyrozumiali i chyba każdy normalny człowiek "dziewnie" by się czuł gdyby wszyscy do okoła się zajadali a np muzycy stali by pod ścianą z termosikiem (jak pan arbato) i pili zimną kawę. Wydaje mi się że takie reguły są w całej Polsce, ugoszczenie kogoś kto dla nas pracuje, kogo robota nam się podoba to chyba nie chańba ?? chyba że pan arbato wychodzi z założenia że każdy pies zna swoje miejsce, jak pan się posila to psa kijem na dwór ;))) SŁOMA !!!!
Gość napisał(a):{diabelek} hehehehehehehehehe pan arbato pousuwał swoje filmiki ;)))  przecież nie ma się czego wstydzić ;)))) obraz trząsł się tylko troszkę ;))))) {diabelek} po poprawieniu balansu bieli, kadrów, trzęsiawy, beznadziejnej czcionki itd.. rozumiem że będziemy mogli znowu podziwiać pana pracę panie arbato  {diabelek} mam nadzieję że wolnych terminów nie przybyło po opublikowaniu swojej roboty ?? {gafa}

Gość

01-02-2010, 14:17
#15
{diabelek} hehehehehehehehehe pan arbato pousuwał swoje filmiki ;)))  przecież nie ma się czego wstydzić ;)))) obraz trząsł się tylko troszkę ;))))) {diabelek} po poprawieniu balansu bieli, kadrów, trzęsiawy, beznadziejnej czcionki itd.. rozumiem że będziemy mogli znowu podziwiać pana pracę panie arbato  {diabelek} mam nadzieję że wolnych terminów nie przybyło po opublikowaniu swojej roboty ?? {gafa}
Gość napisał(a):Ja polecam Marcina D. z Kadzidła. Fajny koleś, fotografie i filmowanie traktuje jako pasje,takie odniosłam wrażenie. Poza tym niezłe ciacho z niego:) Siostra młodego.

Gość

03-02-2010, 15:34
#16
Ja polecam Marcina D. z Kadzidła. Fajny koleś, fotografie i filmowanie traktuje jako pasje,takie odniosłam wrażenie. Poza tym niezłe ciacho z niego:) Siostra młodego.
Gość napisał(a):Ja polecam Foton Kaczmarczyka Bardzo dobrze i profesjonalnie:PPozdrawiam{tak}{tak}

Gość

04-02-2010, 07:50
#17
Ja polecam Foton Kaczmarczyka Bardzo dobrze i profesjonalnie:PPozdrawiam{tak}{tak}
Gość napisał(a):Ja też polecam Foton.Bardzo mili i profesjonalni Panowie!!!

Gość

04-02-2010, 08:47
#18
Ja też polecam Foton.Bardzo mili i profesjonalni Panowie!!!
Gość napisał(a):weście się za robote a nie piszecie o sobie {diabelek} śmieszne ja robie najlepiej {gafa}

Gość

05-02-2010, 16:53
#19
weście się za robote a nie piszecie o sobie {diabelek} śmieszne ja robie najlepiej {gafa}
Gość napisał(a):{ok}Polecamy Pana Marcina z Kadzidła, dobry sprzet, profesjonalna obsluga i zdjecia o pelnej wyobrazni, az milo popatrzec w album czy obejrzec je w kompie.{ok}

Gość

06-02-2010, 09:48
#20
{ok}Polecamy Pana Marcina z Kadzidła, dobry sprzet, profesjonalna obsluga i zdjecia o pelnej wyobrazni, az milo popatrzec w album czy obejrzec je w kompie.{ok}

strony: 1 ... 16 17 18 19 20 21 ... 38
Informacje dodatkowe
Aktualnie na forum jest 0 zalogowanych użytkowników.
Lista zalogowanych użytkowników: Brak użytkowników na forum
Twoje prawa dostępu
  • Dodawanie wpisów
×