Dowcipy z sieci

Założony przez mjetek
strony: 1
mjetek napisał(a):{jezyk}Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta brunetkę:- Co robisz?- Ekstrahuję... - odpowiada brunetka.- Naprawdę!? Zrób mi ze dwa...------ Kochasz mnie skarbie?- Kocham...- A ładna jestem?- Ładna...- A podobam Ci się ?- Podobasz ...- A powiedz cos od siebie.- Dobranoc, Zofio...

mjetek

Wpisów: 121
Dołączył: 19.03.2006
20-03-2006, 11:38
#1
{jezyk}Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta brunetkę:- Co robisz?- Ekstrahuję... - odpowiada brunetka.- Naprawdę!? Zrób mi ze dwa...------ Kochasz mnie skarbie?- Kocham...- A ładna jestem?- Ładna...- A podobam Ci się ?- Podobasz ...- A powiedz cos od siebie.- Dobranoc, Zofio...
Gość napisał(a):- Dlaczego student jest podobny do psa?- Bo jak mu się zada jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...{diabelek}

Gość

20-03-2006, 11:39
#2
- Dlaczego student jest podobny do psa?- Bo jak mu się zada jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...{diabelek}
garif napisał(a):"Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"

garif

Wpisów: 26
Dołączył: 12.03.2006
20-03-2006, 12:40
#3
"Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"
sabsysia napisał(a):Co powiedział Bóg, kiedy stworzył mężczyznę?{chytry}-Stać mnie na więcej! {diabelek}

sabsysia

Wpisów: 20
Dołączył: 07.03.2006
20-03-2006, 15:36
#4
Co powiedział Bóg, kiedy stworzył mężczyznę?{chytry}-Stać mnie na więcej! {diabelek}
garif napisał(a):Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę podkażdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam sięściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało siędługo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topniećjedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ześwitem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."I tutaj następuje wersja GOPR-owców:"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idziena czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."[center]***[/center]1. Baca ma 17 owiec. Wszystkie, oprócz 9-ciu, zdechły. Ile zostalo? 2. Idziesz spac o 8.00, wstajesz o 9.00 ile godzin spales? 3. Czy istnieje w Maroku dzien 22 lipca? 4. Wyobraz sobie, ze jestes pilotem samolotu. W Warszwie wsiadlo 17 owiec, w Krakowie wysiadlo 13, a w Poznaniu doszlo 9. Ile lat ma pilot? 5. Czy mezczyzna w Indiach moze miec za zone siostre swojej zony wdowy? 6. Jestes rolnikiem. W ktorym miesiacu bedziesz kosil siano? 7. Lekarz zapisal pacjentowi 3 tabletki od zaraz co pol godziny. Ile czasu potrzeba na zuzycie tych tabletek? 8. U dwoch rąk jest 10 palcow. Ile palcow jest u 10 rąk? 9. Mezczyzna z zapalkami wszedl do pokoju, gdzie wisialy 3 lampy: gazowa, karbidowa i naftowa. Co zapalil najpierw? 10. Czy samotny nocny stroz moze dostac rente, jesli umrze w dzien? 11. Parys mial trzy jablka w koszu, ktore rozdal 3 boginiom w taki sposob, ze jedno jablko zostalo w koszu. Jak to zrobil? 12. Po stole chodzilo 10 much. Zabiles 3. Ile zostalo? 13. Przez las idzie maly i duzy czlowiek. Mały czlowiek jest synem duzego, a duzy nie jest ojcem malego. Jak to jest? 14. Ile zlotowek jest w parze? 15. Kot ma 60 cm dlugosci. Ile wazy kilogram kota ? 16. Czego nie da sie zamoczyc? 17. Jak zerwac galazke, aby nie sploszyc siedzacego na niej ptaka? 18. Jaki znak trzeba wstawic pomiędzy cyframi 3 i 4 zeby wyszla liczba wieksza niz 3 i mneijsza niz 4? 19. Zanim odkryto wodospad Salto de Angel, ktory wodospad na swiecie byl najwyzszy? 20. Lecisz nad oceanem... wyrzucasz przez okno 5-kilogramowy kamien i piec kilo pierza... Co najpierw spadnie na ziemie? 1) 9 2) 1 godz. 3) tak 4) tyle, ile mam 5) nie bo nie zyje 6) siana si nie kosi 7) 1 godzine 8) 50 9) zapalke 10) Martwi nie dostaj renty 11) Dal jednej jablko z koszem 12) 7 13) duzy czlowiek jest matka dziecka14) dwie 15) kilogram 16) wody 17) poczekac, az odleci ptak18) > 19) Salto de Angel 20) nic - oba do wody[center]***[/center]Lekcja religii w szkole. Ksiadz mowi dzieciom o malzenstwie.- Wiecie, ze Arabowie moga miec kilka zon? To sie nazywa poligamia.Natomiast chrzescijanie maja tylko jedna zone. A to sie nazywa... Moze ktos z Was wie?W klasie cisza, nikt nie podnosi reki.-To sie nazywa - podpowiada ksiadz- mono... mono...Jas podnosi w gore raczke. - Monotonia, prosze ksiedza.[center]***[/center]Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami". Po drodze gwarzą sobie o tym i o owym. - To doprawdy okropne! Jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków! - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie znowu zaproponowano sherry w kieliszku do szampana! W tym momencie wtrąca się taksówkarz: - Panie nie wezmą mi za złe, mam nadzieję, że ja tak tyłem do pań siedzę?[center]***[/center]Australia. Finał jednego z najbardziej popularnych teleturniejów. Do ostatniejrundy przechodzą pastor i hodowca owiec z małej wioski. Obydwaj znakomicieodpowiadaja na pytania, więc nie można wyłonić zwycięzcy. Organizatorzypostanawiają przeprowadzić dogrywkę: zawodnicy mają 5 minut na napisaniewiersz z wyrazem "Timbuktu". Obaj skrzętnie zabierają sie do pracy. Pojakichś 4 minutach podnosi sie pastor i zaczyna deklamować:I was a father all my lifeI had no children, had no wifeI read the Bible through and throughOn my way to Timbuktupo czym dostaje gromkiem brawa od całej widowni, która jest przekonana, żewłaśnie poznała zwycięzcę. Wtedy kończy pisać pasterz i mówi:When Tim and I to Sydney wentWe met three ladies - cheap to rentThey were three and we were twoSo I booked one and Tim booked twopo czym został zwycięzcą programu.

garif

Wpisów: 26
Dołączył: 12.03.2006
20-03-2006, 16:19
#5
Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę podkażdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam sięściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało siędługo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topniećjedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ześwitem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."I tutaj następuje wersja GOPR-owców:"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idziena czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."[center]***[/center]1. Baca ma 17 owiec. Wszystkie, oprócz 9-ciu, zdechły. Ile zostalo? 2. Idziesz spac o 8.00, wstajesz o 9.00 ile godzin spales? 3. Czy istnieje w Maroku dzien 22 lipca? 4. Wyobraz sobie, ze jestes pilotem samolotu. W Warszwie wsiadlo 17 owiec, w Krakowie wysiadlo 13, a w Poznaniu doszlo 9. Ile lat ma pilot? 5. Czy mezczyzna w Indiach moze miec za zone siostre swojej zony wdowy? 6. Jestes rolnikiem. W ktorym miesiacu bedziesz kosil siano? 7. Lekarz zapisal pacjentowi 3 tabletki od zaraz co pol godziny. Ile czasu potrzeba na zuzycie tych tabletek? 8. U dwoch rąk jest 10 palcow. Ile palcow jest u 10 rąk? 9. Mezczyzna z zapalkami wszedl do pokoju, gdzie wisialy 3 lampy: gazowa, karbidowa i naftowa. Co zapalil najpierw? 10. Czy samotny nocny stroz moze dostac rente, jesli umrze w dzien? 11. Parys mial trzy jablka w koszu, ktore rozdal 3 boginiom w taki sposob, ze jedno jablko zostalo w koszu. Jak to zrobil? 12. Po stole chodzilo 10 much. Zabiles 3. Ile zostalo? 13. Przez las idzie maly i duzy czlowiek. Mały czlowiek jest synem duzego, a duzy nie jest ojcem malego. Jak to jest? 14. Ile zlotowek jest w parze? 15. Kot ma 60 cm dlugosci. Ile wazy kilogram kota ? 16. Czego nie da sie zamoczyc? 17. Jak zerwac galazke, aby nie sploszyc siedzacego na niej ptaka? 18. Jaki znak trzeba wstawic pomiędzy cyframi 3 i 4 zeby wyszla liczba wieksza niz 3 i mneijsza niz 4? 19. Zanim odkryto wodospad Salto de Angel, ktory wodospad na swiecie byl najwyzszy? 20. Lecisz nad oceanem... wyrzucasz przez okno 5-kilogramowy kamien i piec kilo pierza... Co najpierw spadnie na ziemie? 1) 9 2) 1 godz. 3) tak 4) tyle, ile mam 5) nie bo nie zyje 6) siana si nie kosi 7) 1 godzine 8) 50 9) zapalke 10) Martwi nie dostaj renty 11) Dal jednej jablko z koszem 12) 7 13) duzy czlowiek jest matka dziecka14) dwie 15) kilogram 16) wody 17) poczekac, az odleci ptak18) > 19) Salto de Angel 20) nic - oba do wody[center]***[/center]Lekcja religii w szkole. Ksiadz mowi dzieciom o malzenstwie.- Wiecie, ze Arabowie moga miec kilka zon? To sie nazywa poligamia.Natomiast chrzescijanie maja tylko jedna zone. A to sie nazywa... Moze ktos z Was wie?W klasie cisza, nikt nie podnosi reki.-To sie nazywa - podpowiada ksiadz- mono... mono...Jas podnosi w gore raczke. - Monotonia, prosze ksiedza.[center]***[/center]Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami". Po drodze gwarzą sobie o tym i o owym. - To doprawdy okropne! Jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków! - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie znowu zaproponowano sherry w kieliszku do szampana! W tym momencie wtrąca się taksówkarz: - Panie nie wezmą mi za złe, mam nadzieję, że ja tak tyłem do pań siedzę?[center]***[/center]Australia. Finał jednego z najbardziej popularnych teleturniejów. Do ostatniejrundy przechodzą pastor i hodowca owiec z małej wioski. Obydwaj znakomicieodpowiadaja na pytania, więc nie można wyłonić zwycięzcy. Organizatorzypostanawiają przeprowadzić dogrywkę: zawodnicy mają 5 minut na napisaniewiersz z wyrazem "Timbuktu". Obaj skrzętnie zabierają sie do pracy. Pojakichś 4 minutach podnosi sie pastor i zaczyna deklamować:I was a father all my lifeI had no children, had no wifeI read the Bible through and throughOn my way to Timbuktupo czym dostaje gromkiem brawa od całej widowni, która jest przekonana, żewłaśnie poznała zwycięzcę. Wtedy kończy pisać pasterz i mówi:When Tim and I to Sydney wentWe met three ladies - cheap to rentThey were three and we were twoSo I booked one and Tim booked twopo czym został zwycięzcą programu.
mjetek napisał(a):Turysta pyta górala:- Baco, ile macie owiec na tej łące? - A bedzie ze dwieście. Turysta policzył - Jest dwieście. - A ile macie na tamtej łące? Góral popatrzył i mówi: - A bedzie ze sto szyździesiont śtyry. Turysta policzył. Jest tyle. I pyta górala - Jak wy tak szybko policzyliście? - A źwycajnie - mówi góral - licem syćkie nogi dzielem bez śtyry i mom.i jeszcze jeden.Synek pyta ojca:- Tatusiu, a jaka jest kara za bigamię?- Dwie teściowe, syneczku.

mjetek

Wpisów: 121
Dołączył: 19.03.2006
21-03-2006, 11:33
#6
Turysta pyta górala:- Baco, ile macie owiec na tej łące? - A bedzie ze dwieście. Turysta policzył - Jest dwieście. - A ile macie na tamtej łące? Góral popatrzył i mówi: - A bedzie ze sto szyździesiont śtyry. Turysta policzył. Jest tyle. I pyta górala - Jak wy tak szybko policzyliście? - A źwycajnie - mówi góral - licem syćkie nogi dzielem bez śtyry i mom.i jeszcze jeden.Synek pyta ojca:- Tatusiu, a jaka jest kara za bigamię?- Dwie teściowe, syneczku.
sabsysia napisał(a):PKP {diabelek}>> Poranek wczesny >> Jadę pośpiesznym >> Wprost do Warszawy >> Załatwiać sprawy. >> Pociąg o czasie >> Ja w drugiej klasie >> Wagon się kiwa >> Piję trzy piwa. >> Łódź Nić Arianna, >> W pęcherzu zmiana. >> Pęcherz nie sługa, >> A podróż długa. >> Ruszam z tej stacji >> Do ubikacji. >> Kto zna koleje >> Wie, jak się leje.>> To, co się trzęsie >> W Los Angelesie >> Formę osiągnął. >> W polskich pociągach. >> Wyciągam łapę, >> Podnoszę klapę, >> Biada mi biada, >> Klapa opada. >> Rzednie mi mina >> Trza klapę trzymać. >> Łokieć, kolano >> Trzymam skubaną. >> Celuje w szparkę, >> Puszczam Niagarę, >> Tryska kaskada, >> Klapa opada. >> Fatum złowieszcze- >> -wszak wciąż szczę jeszcze. >> Organizm płynną >> Spełnia powinność. >> Najgorsze to, że >> Przestać nie może. >> Toczę z nim boje >> Jak Priam o Troje, >> Chcę się powstrzymać >> Ratunku nie ma. >> Pociąg się giba, >> A piwo spływa. >> Lecę na ścianę >> Z mokrym organem, >> Lecę na drugą >> Zraszam ją struga, >> Wagonem szarpie >> Leje do skarpet, >> Tańcząc Czardasza >> Nogawki zraszam. >> O straszna męka, >> Kozak, Flamenco, >> Tańczę, cholera >> Wzorem Astair'a. >> Miota mną, ciska, >> Ja organ ściskam. >> Wagon się chwieje, >> Na lustro leje, >> Skład się zatacza, >> Ja sufit zmaczam. >> Wszędzie Łabędzie >> Jezioro będzie. >> Odtańczam z płaczem >> La Kukaraczę, >> Zwrotnica, podskok >> Spryskuję okno, >> Nierówne złącza- >> -buty nasączam, >> Pociąg hamuje >> Drzwi obsikuję >> I pasażera, >> Co drzwi otwiera >> Plus dawka spora >> Na konduktora. >> Resztka mi kapie >> Na skrót PKP. >> Wreszcie pomału >> Brnę do przedziału. >> Pasażerowie >> Patrzą spod powiek. >> Pytania skąpe >> "Gdzie pan wziął kąpiel?" >> Warszawa, Boże! >> Nareszcie dworzec! >> Chwila szczęśliwa >> Na peron spływam, >> Walizkę trzymam, >> Odzież wyżymam. >> Ach urlop błogi >> Od fizjologii. >> Ulga bezbrzeżna. >> Pociąg odjeżdża, >> Rusza maszyna >> Hen w dal >> Po szczy... >> Po szynach.

sabsysia

Wpisów: 20
Dołączył: 07.03.2006
21-03-2006, 15:31
#7
PKP {diabelek}>> Poranek wczesny >> Jadę pośpiesznym >> Wprost do Warszawy >> Załatwiać sprawy. >> Pociąg o czasie >> Ja w drugiej klasie >> Wagon się kiwa >> Piję trzy piwa. >> Łódź Nić Arianna, >> W pęcherzu zmiana. >> Pęcherz nie sługa, >> A podróż długa. >> Ruszam z tej stacji >> Do ubikacji. >> Kto zna koleje >> Wie, jak się leje.>> To, co się trzęsie >> W Los Angelesie >> Formę osiągnął. >> W polskich pociągach. >> Wyciągam łapę, >> Podnoszę klapę, >> Biada mi biada, >> Klapa opada. >> Rzednie mi mina >> Trza klapę trzymać. >> Łokieć, kolano >> Trzymam skubaną. >> Celuje w szparkę, >> Puszczam Niagarę, >> Tryska kaskada, >> Klapa opada. >> Fatum złowieszcze- >> -wszak wciąż szczę jeszcze. >> Organizm płynną >> Spełnia powinność. >> Najgorsze to, że >> Przestać nie może. >> Toczę z nim boje >> Jak Priam o Troje, >> Chcę się powstrzymać >> Ratunku nie ma. >> Pociąg się giba, >> A piwo spływa. >> Lecę na ścianę >> Z mokrym organem, >> Lecę na drugą >> Zraszam ją struga, >> Wagonem szarpie >> Leje do skarpet, >> Tańcząc Czardasza >> Nogawki zraszam. >> O straszna męka, >> Kozak, Flamenco, >> Tańczę, cholera >> Wzorem Astair'a. >> Miota mną, ciska, >> Ja organ ściskam. >> Wagon się chwieje, >> Na lustro leje, >> Skład się zatacza, >> Ja sufit zmaczam. >> Wszędzie Łabędzie >> Jezioro będzie. >> Odtańczam z płaczem >> La Kukaraczę, >> Zwrotnica, podskok >> Spryskuję okno, >> Nierówne złącza- >> -buty nasączam, >> Pociąg hamuje >> Drzwi obsikuję >> I pasażera, >> Co drzwi otwiera >> Plus dawka spora >> Na konduktora. >> Resztka mi kapie >> Na skrót PKP. >> Wreszcie pomału >> Brnę do przedziału. >> Pasażerowie >> Patrzą spod powiek. >> Pytania skąpe >> "Gdzie pan wziął kąpiel?" >> Warszawa, Boże! >> Nareszcie dworzec! >> Chwila szczęśliwa >> Na peron spływam, >> Walizkę trzymam, >> Odzież wyżymam. >> Ach urlop błogi >> Od fizjologii. >> Ulga bezbrzeżna. >> Pociąg odjeżdża, >> Rusza maszyna >> Hen w dal >> Po szczy... >> Po szynach.
garif napisał(a):Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkimPorsche.Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, wewstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że wten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojejzmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to możePan odjechać bez mandatu.Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegośpolicjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.- Życzę miłego weekendu - powiedział policjantMalgosia mowi do mamy:- Mamusiu mamusiu, wszyscy mowia ze jestem nie normalna ;(- Jak wszyscy? Kto tak mowi?- Muchy mamo

garif

Wpisów: 26
Dołączył: 12.03.2006
21-03-2006, 19:28
#8
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkimPorsche.Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, wewstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że wten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojejzmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to możePan odjechać bez mandatu.Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegośpolicjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.- Życzę miłego weekendu - powiedział policjantMalgosia mowi do mamy:- Mamusiu mamusiu, wszyscy mowia ze jestem nie normalna ;(- Jak wszyscy? Kto tak mowi?- Muchy mamo
Gość napisał(a):Na granicy polsko-rosyjskiej w roku 1917 rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie, z tym że każde na terytorium swojego państwa.Dzieci rosyjskie mówią do polskich:- A my mamy chleeb,Na co polskie odpowiadają:- A my mamy chleb z masłem,Dzieci rosyjskie chwilę się zastanowiły i w końcu mówią:- A my mamy Lenina.W odpowiedzi usłyszały:- A my też bedziemy mieć.No to zadowolone rosyjskie dzieci mówią:- Jak będziecie mieć Lenina, to nie będziecie mieć chleba z masłem...!!bbbbbbbbbbbJeden z obywateli pewnego niewielkiego miasta, nieco pod wpływem alkoholu spaceruje sobie wężykiem po mieście. Nagle dochodzi do jednej z latarni i zaczyna w nią pukać...Podchodzi do niego policjant i pyta:- Przepraszam pana, ale dlaczego pukacie w tę latarnię, jest już późna godzina prosze przestać pukać i iść do domu.Na co w ogóle nie zwraca uwagi pijany facet.- Prosze przestać pukać!! - zdenerwował się policjant - przeciez tam nikogo nie ma, nikt panu nie otworzy,Pijak zdziwił się i powiedział:- Jak to?? .... przecież na górze się świeci...bbbbbbbbbbbDzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:- Szefie, nie mogę dziś przyjąć do pracy.- Ale dlaczego, co się stało, jesteś chory?- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.- Jak to, co ci dokładnie dolega, masz zapalenie spojówek?- Nie, po prostu nie widzę się dzisiaj w pracy!

Gość

21-03-2006, 21:50
#9
Na granicy polsko-rosyjskiej w roku 1917 rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie, z tym że każde na terytorium swojego państwa.Dzieci rosyjskie mówią do polskich:- A my mamy chleeb,Na co polskie odpowiadają:- A my mamy chleb z masłem,Dzieci rosyjskie chwilę się zastanowiły i w końcu mówią:- A my mamy Lenina.W odpowiedzi usłyszały:- A my też bedziemy mieć.No to zadowolone rosyjskie dzieci mówią:- Jak będziecie mieć Lenina, to nie będziecie mieć chleba z masłem...!!bbbbbbbbbbbJeden z obywateli pewnego niewielkiego miasta, nieco pod wpływem alkoholu spaceruje sobie wężykiem po mieście. Nagle dochodzi do jednej z latarni i zaczyna w nią pukać...Podchodzi do niego policjant i pyta:- Przepraszam pana, ale dlaczego pukacie w tę latarnię, jest już późna godzina prosze przestać pukać i iść do domu.Na co w ogóle nie zwraca uwagi pijany facet.- Prosze przestać pukać!! - zdenerwował się policjant - przeciez tam nikogo nie ma, nikt panu nie otworzy,Pijak zdziwił się i powiedział:- Jak to?? .... przecież na górze się świeci...bbbbbbbbbbbDzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:- Szefie, nie mogę dziś przyjąć do pracy.- Ale dlaczego, co się stało, jesteś chory?- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.- Jak to, co ci dokładnie dolega, masz zapalenie spojówek?- Nie, po prostu nie widzę się dzisiaj w pracy!
mjetek napisał(a):Andrzejowi Lepperowi sniły się ziemniaki.Nie wiedział co to znaczy, że mu się śnią te kartofle więc poszedł do wóżki i pyta:- co to znaczy? śniły mi się ziemniakiodpowiada wróżka:to znaczy, że cię na wiosnę wsadzili a na jesień wykopią

mjetek

Wpisów: 121
Dołączył: 19.03.2006
14-05-2006, 20:21
#10
Andrzejowi Lepperowi sniły się ziemniaki.Nie wiedział co to znaczy, że mu się śnią te kartofle więc poszedł do wóżki i pyta:- co to znaczy? śniły mi się ziemniakiodpowiada wróżka:to znaczy, że cię na wiosnę wsadzili a na jesień wykopią
Gość napisał(a):macie tu troche takich troche glupich- Wchodzi facet do windy a tam wąż na schodach nogi myje.- Facet budzi sie w pokoju i słyszy dziwne odgłosy z szafy. Otwiera ją, patrzy a tam palto wychodzi z mody.- Facet idzie do łóżka i nagle dostrzega krwawe ślady prowadzące pod nie. Schyla się i zagląda - patrzy a tam ranne ciapy.- Facet patrzy przez okno a tam z góry lecą wióry. Idzie po schodach na górę a tam sąsiad struga wariata.- Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód- Brał facet udział w zawodach strzeleckich i mu to nie wypaliło- Był sobie ginekolog i coś przeskrobał- Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się nie do poznania- Dokładał facet do pieca i się do tego zapalił- Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca- Dwaj chłopcy rzucali w siebie kamieniami W końcu jeden z nich krzyknął: '' To jest propozycja nie do odrzucenia! '' i rzucił.. granat- Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywa W końcu jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory- Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie Strzelili sobie po jednym- Facet otworzył klatkę i puścił pawia- Facet spadł z konia i poczuł się wysadzony z siodła- Facet włączył odkurzacz i był tym pochłonięty- Facet zgubił zegarek i odtąd nie miał czasu- Facet znalazł korek i go zatkało- Fizyk włączył laser i poczuł się urażony- Grał facet w brydża i znalazł się w impasie- Idą mrówki przez most Pierwsza, druga, w pół do trzeciej.- Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności- Kowalski poszedł na policje i nieźle się tam spisał- Kupił sobie facet długopis i się popisał- Kupił facet czajnik i aż się w nim zagotowało- Kupił facet długopis i go spisali- Kupił facet granat i poszedł się rozerwać- Kupił facet lodówkę i mu krew w żyłach zmroziło- Kupił facet maczetę i gdzieś mu ja wcięło- Kupił facet maczugę i był rąbnięty- Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał- Kupił facet osełkę i zaczął na niej ostrzyć język- Kupił facet pałę i ktoś mu ją rąbnął- Kupił facet pędzel i co zmalował- Kupił facet proszek do prania i go to wpieniło- Kupił facet rozpuszczalnik i się całkiem rozkleił- Kupił facet samochód i się na tym przejechał- Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję- Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać- Kupił facet sztuczną szczękę i wziął coś na ząb- Kupił facet wiadro i poszedł to oblać- Kupił facet wiertarkę i go pokręciło- Kupił facet zabawki i od razu puścił bąka- Kupił facet żarówkę i rozjaśniło mu się w głowie- Leciały wióry z nieba to ktoś strugał wariata- Leży facet w łóżku Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem.. ranny pantofel- Leżał żołnierz w okopie i co mu do głowy strzeliło- Oglądał facet wyżymaczkę i go to bardzo wciągnęło- Parlamentarzyści grali w szachy i był pat konstytucyjny- Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do nich: - Wista!- Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał- Pojechał filatelista na wojnę i dostał serie- Pojechał Polak do Niemiec i udawał Greka- Poszedł filatelista na wojnę i dostał cała serie- Poszło dwu lodziarzy na wojnę jeden dostał kulkę drugi z automatu- Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadla- Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi- Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło- Słyszałem huk na ulicy to, komu spadł kamień z serca- Słyszałem stuki w szafie to ubrania wychodziły z mody- Sokół wyciął orla na pawiu z gołąbków- Szedł krawiec w nocy ulica i zaszył się w ciemnościach- Szedł facet koło bajora i go przymuliło- Szedł facet koło bałaganu i zaczął gadać bez sensu- Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał- Szedł facet koło brzegiem morza i zrobili z niego bałwana- Szedł facet koło butelki i mu wlali- Szedł facet koło cementu i go zamurowało- Szedł facet koło cukierni i coś go wpierniczylo- Szedł facet koło czołgu i go oblazły gąsienice- Szedł facet koło dołu i się poniżył- Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość- Szedł facet koło dźwigu i się uniósł- Szedł facet koło gilotyny i stracił głowę- Szedł facet koło haka i ktoś się do niego przyczepił- Szedł facet koło koparki i dał się nabrać- Szedł facet koło korka i się zatkał- Szedł facet koło kościoła i łupnęło go w krzyżu- Szedł facet koło kranu i go olali- Szedł facet koło latarni i go oświeciło- Szedł facet koło lustra i mu się odbiło- Szedł facet koło łopaty i go wkopali- Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty- Szedł facet koło mydła i zaczął się pienić- Szedł facet koło noża i zarżnął kawał- Szedł facet koło piasku i go wsypali- Szedł facet koło pieca i się zapalił- Szedł facet koło piły i się urżnął- Szedł facet koło polki z przyprawami i go opie**yli- Szedł facet koło pomnika i skamieniał- Szedł facet koło prysznica i się spłukał- Szedł facet koło punktu skupu opakowań szklanych i nabili go w butelkę- Szedł facet koło reflektora i go olśniło- Szedł facet koło rzeki i mu zmyli głowę- Szedł facet koło samochodu i się przejechał- Szedł facet koło saperki i mu dokopali- Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili- Szedł facet koło spłuczki i się spuścił- Szedł facet koło stadniny i zrobili go w konia- Szedł facet koło szczoty i go przeczyściło- Szedł facet koło sznurka i oberwał- Szedł facet koło śruby i się gdzieś wkręcił- Szedł facet koło topora katowskiego i go z nóg ścięło- Szedł facet koło walca i zaczął się płaszczyć- Szedł facet koło wiezienia i się zamknął- Szedł facet koło wodociągu i się zmył- Szedł facet koło zlewu i go zatkało- Szedł facet po lodzie i się załamał- Szedł facet po torach i się wykoleił- Szedł facet po zboczu i się stoczył- Szedł facet podczas wichury i gdzieś zwiał- Szedł facet przez budowę i go zamurowało- Szedł facet przez las i zdębiał- Szedł facet przez ogród i nalał w pory- Szedł student koło pompy i oblał egzamin- Szedł turysta po górach i szlag go trafił- Szła baba koło dziury i wpadła- Szła baba koło lotniska i ja przelecieli- Szła baba koło tartaku i ja przerżnęli- Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę- Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło- Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło- Wchodzi facet do windy patrzy - a tam schody- Wleźli faceci na ciężarówkę i się zrzucili- Wpadł facet do komina i został oczerniony- Wrzucił facet bieg wsteczny i mu się cofnęło- Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał- Wszedł facet do kibla i olał sprawę- Wychodzi facet na balkon i widzi ze z góry wióry lecą. Idzie na gore, a tam sąsiad struga wariata- Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojecie przechodzi- Wyjrzał żołnierz z okopu i cos mu do łba strzeliło- Wyrżnął astronom w słup głowa i wszystkie gwiazdy zobaczył- Wziął facet patelnie i zaczął się smażyć na słońcu- Wziął facet prysznic i wyniósł go do domu- Wziął facet udział w zawodach balonowych i dobrze wypadł- Zaglądnął facet do studni i zawołał "ale wpadłem!"- Zarżnął facet koguta i go krew zalała- Złodziej ukradł kalendarz i dostał parę miesięcy- Znalazł facet telefon i wykręcił numer- Zobaczył facet chmurę i się wzburzył

Gość

17-05-2006, 16:41
#11
macie tu troche takich troche glupich- Wchodzi facet do windy a tam wąż na schodach nogi myje.- Facet budzi sie w pokoju i słyszy dziwne odgłosy z szafy. Otwiera ją, patrzy a tam palto wychodzi z mody.- Facet idzie do łóżka i nagle dostrzega krwawe ślady prowadzące pod nie. Schyla się i zagląda - patrzy a tam ranne ciapy.- Facet patrzy przez okno a tam z góry lecą wióry. Idzie po schodach na górę a tam sąsiad struga wariata.- Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód- Brał facet udział w zawodach strzeleckich i mu to nie wypaliło- Był sobie ginekolog i coś przeskrobał- Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się nie do poznania- Dokładał facet do pieca i się do tego zapalił- Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca- Dwaj chłopcy rzucali w siebie kamieniami W końcu jeden z nich krzyknął: '' To jest propozycja nie do odrzucenia! '' i rzucił.. granat- Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywa W końcu jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory- Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie Strzelili sobie po jednym- Facet otworzył klatkę i puścił pawia- Facet spadł z konia i poczuł się wysadzony z siodła- Facet włączył odkurzacz i był tym pochłonięty- Facet zgubił zegarek i odtąd nie miał czasu- Facet znalazł korek i go zatkało- Fizyk włączył laser i poczuł się urażony- Grał facet w brydża i znalazł się w impasie- Idą mrówki przez most Pierwsza, druga, w pół do trzeciej.- Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności- Kowalski poszedł na policje i nieźle się tam spisał- Kupił sobie facet długopis i się popisał- Kupił facet czajnik i aż się w nim zagotowało- Kupił facet długopis i go spisali- Kupił facet granat i poszedł się rozerwać- Kupił facet lodówkę i mu krew w żyłach zmroziło- Kupił facet maczetę i gdzieś mu ja wcięło- Kupił facet maczugę i był rąbnięty- Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał- Kupił facet osełkę i zaczął na niej ostrzyć język- Kupił facet pałę i ktoś mu ją rąbnął- Kupił facet pędzel i co zmalował- Kupił facet proszek do prania i go to wpieniło- Kupił facet rozpuszczalnik i się całkiem rozkleił- Kupił facet samochód i się na tym przejechał- Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję- Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać- Kupił facet sztuczną szczękę i wziął coś na ząb- Kupił facet wiadro i poszedł to oblać- Kupił facet wiertarkę i go pokręciło- Kupił facet zabawki i od razu puścił bąka- Kupił facet żarówkę i rozjaśniło mu się w głowie- Leciały wióry z nieba to ktoś strugał wariata- Leży facet w łóżku Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem.. ranny pantofel- Leżał żołnierz w okopie i co mu do głowy strzeliło- Oglądał facet wyżymaczkę i go to bardzo wciągnęło- Parlamentarzyści grali w szachy i był pat konstytucyjny- Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do nich: - Wista!- Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał- Pojechał filatelista na wojnę i dostał serie- Pojechał Polak do Niemiec i udawał Greka- Poszedł filatelista na wojnę i dostał cała serie- Poszło dwu lodziarzy na wojnę jeden dostał kulkę drugi z automatu- Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadla- Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi- Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło- Słyszałem huk na ulicy to, komu spadł kamień z serca- Słyszałem stuki w szafie to ubrania wychodziły z mody- Sokół wyciął orla na pawiu z gołąbków- Szedł krawiec w nocy ulica i zaszył się w ciemnościach- Szedł facet koło bajora i go przymuliło- Szedł facet koło bałaganu i zaczął gadać bez sensu- Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał- Szedł facet koło brzegiem morza i zrobili z niego bałwana- Szedł facet koło butelki i mu wlali- Szedł facet koło cementu i go zamurowało- Szedł facet koło cukierni i coś go wpierniczylo- Szedł facet koło czołgu i go oblazły gąsienice- Szedł facet koło dołu i się poniżył- Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość- Szedł facet koło dźwigu i się uniósł- Szedł facet koło gilotyny i stracił głowę- Szedł facet koło haka i ktoś się do niego przyczepił- Szedł facet koło koparki i dał się nabrać- Szedł facet koło korka i się zatkał- Szedł facet koło kościoła i łupnęło go w krzyżu- Szedł facet koło kranu i go olali- Szedł facet koło latarni i go oświeciło- Szedł facet koło lustra i mu się odbiło- Szedł facet koło łopaty i go wkopali- Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty- Szedł facet koło mydła i zaczął się pienić- Szedł facet koło noża i zarżnął kawał- Szedł facet koło piasku i go wsypali- Szedł facet koło pieca i się zapalił- Szedł facet koło piły i się urżnął- Szedł facet koło polki z przyprawami i go opie**yli- Szedł facet koło pomnika i skamieniał- Szedł facet koło prysznica i się spłukał- Szedł facet koło punktu skupu opakowań szklanych i nabili go w butelkę- Szedł facet koło reflektora i go olśniło- Szedł facet koło rzeki i mu zmyli głowę- Szedł facet koło samochodu i się przejechał- Szedł facet koło saperki i mu dokopali- Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili- Szedł facet koło spłuczki i się spuścił- Szedł facet koło stadniny i zrobili go w konia- Szedł facet koło szczoty i go przeczyściło- Szedł facet koło sznurka i oberwał- Szedł facet koło śruby i się gdzieś wkręcił- Szedł facet koło topora katowskiego i go z nóg ścięło- Szedł facet koło walca i zaczął się płaszczyć- Szedł facet koło wiezienia i się zamknął- Szedł facet koło wodociągu i się zmył- Szedł facet koło zlewu i go zatkało- Szedł facet po lodzie i się załamał- Szedł facet po torach i się wykoleił- Szedł facet po zboczu i się stoczył- Szedł facet podczas wichury i gdzieś zwiał- Szedł facet przez budowę i go zamurowało- Szedł facet przez las i zdębiał- Szedł facet przez ogród i nalał w pory- Szedł student koło pompy i oblał egzamin- Szedł turysta po górach i szlag go trafił- Szła baba koło dziury i wpadła- Szła baba koło lotniska i ja przelecieli- Szła baba koło tartaku i ja przerżnęli- Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę- Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło- Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło- Wchodzi facet do windy patrzy - a tam schody- Wleźli faceci na ciężarówkę i się zrzucili- Wpadł facet do komina i został oczerniony- Wrzucił facet bieg wsteczny i mu się cofnęło- Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał- Wszedł facet do kibla i olał sprawę- Wychodzi facet na balkon i widzi ze z góry wióry lecą. Idzie na gore, a tam sąsiad struga wariata- Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojecie przechodzi- Wyjrzał żołnierz z okopu i cos mu do łba strzeliło- Wyrżnął astronom w słup głowa i wszystkie gwiazdy zobaczył- Wziął facet patelnie i zaczął się smażyć na słońcu- Wziął facet prysznic i wyniósł go do domu- Wziął facet udział w zawodach balonowych i dobrze wypadł- Zaglądnął facet do studni i zawołał "ale wpadłem!"- Zarżnął facet koguta i go krew zalała- Złodziej ukradł kalendarz i dostał parę miesięcy- Znalazł facet telefon i wykręcił numer- Zobaczył facet chmurę i się wzburzył
Gość napisał(a):maz pyta zony:-skarbie jak bys nie miala nog, to potrzebne by ci byly buty ?-oczywiscie ze nie-to po co nosisz biustonosz ??{diabelek}

Gość

18-05-2006, 16:11
#12
maz pyta zony:-skarbie jak bys nie miala nog, to potrzebne by ci byly buty ?-oczywiscie ze nie-to po co nosisz biustonosz ??{diabelek}
Gość napisał(a):> Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon:> - Centralne Biuro Śledcze, słucham...> - Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie > drzewa marychuanem. > - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.> Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów> CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają > siekierka, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy > niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie> to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. > Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.> - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu? > - Ano byli. Tela co pojechali.> - Drzewa ci narąbali?> - A narąbali.> - Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej! {diabelek}

Gość

02-06-2006, 21:40
#13
> Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon:> - Centralne Biuro Śledcze, słucham...> - Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie > drzewa marychuanem. > - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.> Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów> CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają > siekierka, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy > niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie> to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. > Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.> - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu? > - Ano byli. Tela co pojechali.> - Drzewa ci narąbali?> - A narąbali.> - Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej! {diabelek}

strony: 1
Informacje dodatkowe
Aktualnie na forum jest 0 zalogowanych użytkowników.
Lista zalogowanych użytkowników: Brak użytkowników na forum
Prawa dostępu
  • Dodawanie wpisów