Ceny nowych mieszkań będą rosnąć. Powodem coraz wyższe ceny materiałów i brak siły roboczej [WIDEO]

Założony przez
strony: 1
Gość napisał(a):Dlatego - w przypadku Ostrołęki - znacznie lepiej kupić mieszkanie z drugiej ręki, do remontu (ważne by okna, podłogi i instalacje były nowe, ściany czy kuchnię/łazienkę każdy i tak robi sam pod siebie).

W tej samej cenie co mieszkanie w stanie deweloperskim (czyli do zrobienia wszystko) ma się już mieszkanie i zaoszczędzoną kasę na remont i dobre meble, a lokal jest w fajnym miejscu (np. osiedle Centrum z placem zabaw, szkołami, przedszkolami itd. zaraz obok, czego na nowych osiedlach tak za bardzo nie ma).  Sam tak zrobiłem i jestem mega zadowolony. Bardziej przeszkadzałaby mi duża odległość do szkół/sklepów czy brak fajnego osiedlowego placu zabaw dla dzieciaków niż brak windy. Jeśli brałbym na 8. piętrze to może i tak, ale 3. czy 4. piętro to nie problem.

Gość

02-01-2018, 12:23
#1
Dlatego - w przypadku Ostrołęki - znacznie lepiej kupić mieszkanie z drugiej ręki, do remontu (ważne by okna, podłogi i instalacje były nowe, ściany czy kuchnię/łazienkę każdy i tak robi sam pod siebie).

W tej samej cenie co mieszkanie w stanie deweloperskim (czyli do zrobienia wszystko) ma się już mieszkanie i zaoszczędzoną kasę na remont i dobre meble, a lokal jest w fajnym miejscu (np. osiedle Centrum z placem zabaw, szkołami, przedszkolami itd. zaraz obok, czego na nowych osiedlach tak za bardzo nie ma).  Sam tak zrobiłem i jestem mega zadowolony. Bardziej przeszkadzałaby mi duża odległość do szkół/sklepów czy brak fajnego osiedlowego placu zabaw dla dzieciaków niż brak windy. Jeśli brałbym na 8. piętrze to może i tak, ale 3. czy 4. piętro to nie problem.
Gość napisał(a):

Jeżeli ceny nowych rosną to w ślad za tym pójdą też ceny używanych, nie może być inaczej.


A powodem wzrostu cen to oczywiście materiały, ale wzrost kosztów pracy co przecież przekłada się również na ceny materiałów.

Gość

02-01-2018, 12:50
#2

Jeżeli ceny nowych rosną to w ślad za tym pójdą też ceny używanych, nie może być inaczej.


A powodem wzrostu cen to oczywiście materiały, ale wzrost kosztów pracy co przecież przekłada się również na ceny materiałów.

Gość napisał(a):

To jest jasne, że za deweloperskimi będą szły też używane, ale jednak i tak będą tańsze. Warszawa czy Kraków to trochę inne rynki, tam lokalizacja liczy się bardzo mocno i rynek wtórny nieraz przewyższa rynek pierwotny, ale w Ostrołęce jest tak tylko przy mieszkaniach bardzo ładnie odnowionych. A to się nie opłaca, bo każdy i tak prędzej czy później remont zrobi.


Moim zdaniem ja zrobiłem dobry interes: kupiłem mieszkanie na Centrum blisko szkół z konca lat 80. (czyli jakościowo dobre), ocieplone, z nowymi instalacjami, grzejnikami, oknami i podłogami, tylko ze starą łazienką, kuchnią, drzwiami i brzydkimi ścianami, ale to nie problem, największe koszty już mnie ominęły - ściany sam przemalowałem, drzwi wstawiłem, łazienkę i kuchnię zrobili mi fachowcy i jeszcze kupiłem komplet mebli do każdego z pokojów i zabudowę. Sumarycznie zakup mieszkania (gość sprzedawał jako do remontu, po dziadkach) + remont taki jak chciałem + komplet mebli + podatek wyniósł mnie taniej niż mieszkanie w nowym budownictwie w gorszej lokalizacji... Może to mój fart, ale jak się poszuka, to się znajdzie moim zdaniem.


Co do cen materiałów, to się zgodzę/ Poza tym, na ceny materiałów i robocizny przedkładają się też podatki i inflacja, a te rosną...

Gość

02-01-2018, 13:04
#3

To jest jasne, że za deweloperskimi będą szły też używane, ale jednak i tak będą tańsze. Warszawa czy Kraków to trochę inne rynki, tam lokalizacja liczy się bardzo mocno i rynek wtórny nieraz przewyższa rynek pierwotny, ale w Ostrołęce jest tak tylko przy mieszkaniach bardzo ładnie odnowionych. A to się nie opłaca, bo każdy i tak prędzej czy później remont zrobi.


Moim zdaniem ja zrobiłem dobry interes: kupiłem mieszkanie na Centrum blisko szkół z konca lat 80. (czyli jakościowo dobre), ocieplone, z nowymi instalacjami, grzejnikami, oknami i podłogami, tylko ze starą łazienką, kuchnią, drzwiami i brzydkimi ścianami, ale to nie problem, największe koszty już mnie ominęły - ściany sam przemalowałem, drzwi wstawiłem, łazienkę i kuchnię zrobili mi fachowcy i jeszcze kupiłem komplet mebli do każdego z pokojów i zabudowę. Sumarycznie zakup mieszkania (gość sprzedawał jako do remontu, po dziadkach) + remont taki jak chciałem + komplet mebli + podatek wyniósł mnie taniej niż mieszkanie w nowym budownictwie w gorszej lokalizacji... Może to mój fart, ale jak się poszuka, to się znajdzie moim zdaniem.


Co do cen materiałów, to się zgodzę/ Poza tym, na ceny materiałów i robocizny przedkładają się też podatki i inflacja, a te rosną...

Gość napisał(a):

To fakt, że jak się kupuje mieszkanie nowe to jest to absolutny golas, gdzie trzeba porobić podłogi - tak jest najczęściej.

Gość

02-01-2018, 22:34
#4

To fakt, że jak się kupuje mieszkanie nowe to jest to absolutny golas, gdzie trzeba porobić podłogi - tak jest najczęściej.

Gość napisał(a):

Dziś na RMF FM słyszałem, że Polska ma otwierać urzędy pracy za granicą. To jest jakaś recepta, gdyż rzeczywiście brakuje rąk do pracy, na fachowców trzeba czekać długimi miesiącami.

Gość

04-01-2018, 02:48
#5

Dziś na RMF FM słyszałem, że Polska ma otwierać urzędy pracy za granicą. To jest jakaś recepta, gdyż rzeczywiście brakuje rąk do pracy, na fachowców trzeba czekać długimi miesiącami.


strony: 1
Informacje dodatkowe
Aktualnie na forum jest 0 zalogowanych użytkowników.
Lista zalogowanych użytkowników: Brak użytkowników na forum
Prawa dostępu
  • Dodawanie wpisów