Instalacja elektryczna w domu.

Założony przez wladek
strony: 1
wladek napisał(a):

Jestem na etapie poszukiwania fachowców do wykonania elektryki i hydrauliki. O ile firm od hydrauliki jest sporo to z elektrycznymi jest już większy problem. Co prawda ludzi robiących "po godzinach" trochę jest, ale uczony doświadczeniem nie chcę takiej usługi. Znajomy miał robioną instalacje taką metodą "gospodarczą", sam latał po hurtowniach, sam kupował wszystko, a fachowiec tylko układał mu kable. Jak obliczył potem to wszystko to okazało się, że wyszło go to sporo kasy. Ja wiem, że już na samym VAT jest różnica, bo jak firma dotarcza sprzęt to kasuje 8% VAT z usługą, a porządny osprzęt wcale nie jest tani. Sama różnica w VAT to już coś. Pozatym firma robi to szybciej, a ja nie mam czasu biegać po kabelki, a potem i tak zostanie.


Czy coś ktoś może podpowiedzieć w tym temacie?

wladek

Wpisów: 1
Dołączył: 18.12.2016
21-12-2017, 14:09
#1

Jestem na etapie poszukiwania fachowców do wykonania elektryki i hydrauliki. O ile firm od hydrauliki jest sporo to z elektrycznymi jest już większy problem. Co prawda ludzi robiących "po godzinach" trochę jest, ale uczony doświadczeniem nie chcę takiej usługi. Znajomy miał robioną instalacje taką metodą "gospodarczą", sam latał po hurtowniach, sam kupował wszystko, a fachowiec tylko układał mu kable. Jak obliczył potem to wszystko to okazało się, że wyszło go to sporo kasy. Ja wiem, że już na samym VAT jest różnica, bo jak firma dotarcza sprzęt to kasuje 8% VAT z usługą, a porządny osprzęt wcale nie jest tani. Sama różnica w VAT to już coś. Pozatym firma robi to szybciej, a ja nie mam czasu biegać po kabelki, a potem i tak zostanie.


Czy coś ktoś może podpowiedzieć w tym temacie?

Gość napisał(a):

chłopie ale firma to musi zarobić a taki gość po godzinach może czasem lepiej zrobi niż nie jedna firma

Gość

21-12-2017, 17:03
#2

chłopie ale firma to musi zarobić a taki gość po godzinach może czasem lepiej zrobi niż nie jedna firma

Gość napisał(a):

U nas robił elektryk z którym "podpisaliśmy umowę", on wszystko załatwiał, my tylko z nim pojechaliśmy wybrać kontakty i gniazdka. Domek 130 m2 z garażem. Robiąc elektrykę okablował też domek do kablówki i internetu i na koniec przystawił pieczątkę w dzienniku budowy. Wyszło coś około 55 zł za punkt.

Gość

22-12-2017, 15:30
#3

U nas robił elektryk z którym "podpisaliśmy umowę", on wszystko załatwiał, my tylko z nim pojechaliśmy wybrać kontakty i gniazdka. Domek 130 m2 z garażem. Robiąc elektrykę okablował też domek do kablówki i internetu i na koniec przystawił pieczątkę w dzienniku budowy. Wyszło coś około 55 zł za punkt.

Gość napisał(a):

A możesz napisać co uznawał za punkt? Czy cenę za ten punkt ustaliliście wcześniej? czy po wykonaniu?

Gość

22-12-2017, 22:54
#4

A możesz napisać co uznawał za punkt? Czy cenę za ten punkt ustaliliście wcześniej? czy po wykonaniu?

marie napisał(a):
Gość napisał(a):

A możesz napisać co uznawał za punkt? Czy cenę za ten punkt ustaliliście wcześniej? czy po wykonaniu?



Gdyby w naszym domu elektryk policzył za punkt to chyba byłaby to najdroższa instalacja w całym domu :)

marie

Wpisów: 3
Dołączył: 21.11.2016
22-12-2017, 23:13
#5
Gość napisał(a):

A możesz napisać co uznawał za punkt? Czy cenę za ten punkt ustaliliście wcześniej? czy po wykonaniu?



Gdyby w naszym domu elektryk policzył za punkt to chyba byłaby to najdroższa instalacja w całym domu :)

Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.



A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.


Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.

Gość

10-01-2018, 14:18
#6
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.



A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.


Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.

Gość napisał(a):
Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.





A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.




Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.



Gość

11-01-2018, 12:05
#7
Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.





A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.




Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.



Gość napisał(a):
Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.



Najllepiej to wziąść elektryka, który pojedzie po materiał, zrobi całą instalację, podbije dziennik budowy i do tego jeszcze dopłaci.





A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.




Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.



Gość

11-01-2018, 12:10
#8
Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Wyszło coś około 55 zł za punkt.



Najllepiej to wziąść elektryka, który pojedzie po materiał, zrobi całą instalację, podbije dziennik budowy i do tego jeszcze dopłaci.





A jaka wyszła cena za całość, bo ceny za punkt to taki przeżytek. Można strasznie się na tym przejechać.




Ile wyszła cała instalacja elektryczna? To było 5 czy może 8 tys zł. Przymierzam się do budowy, do instalacji elektrycznej mi jeszcze daleko, ale warto wiedzieć co i jak.



Gość napisał(a):

Najllepiej to wziąść elektryka, który pojedzie po materiał, zrobi całą instalację, podbije dziennik budowy i do tego jeszcze dopłaci.

Gość

12-01-2018, 15:10
#9

Najllepiej to wziąść elektryka, który pojedzie po materiał, zrobi całą instalację, podbije dziennik budowy i do tego jeszcze dopłaci.

Andrzej12 napisał(a):

Dobra firma zrobi to w mgnieniu oka. Zależy co sobie znajdziesz, musi być odpowiednie pod twoje potrzeby. Ja robiłem z nimi i moge powiedzieć że spoko, całkiem do polecenia. Ino nawet tanio to nie ma co się czepiać. Ale każdy robi gdzie może

Andrzej12

Wpisów: 1
Dołączył: 27.02.2018
27-02-2018, 13:41
#10

Dobra firma zrobi to w mgnieniu oka. Zależy co sobie znajdziesz, musi być odpowiednie pod twoje potrzeby. Ja robiłem z nimi i moge powiedzieć że spoko, całkiem do polecenia. Ino nawet tanio to nie ma co się czepiać. Ale każdy robi gdzie może

Gość napisał(a):

Ja się pytam z jakiej racji elektryk podisał się w dzienniku budowy!!!! Elektry po wykonaniu instalacji musi wykonać pomiary elektryczne po przeprowadzeniu których wystawia protokół (do popiarów wymagane są dwie osoby z uprawnieniami) następnie podpisuje oświadczenie o wykonaniu instalacji elektryczej, które również podpisuje inwestor. oświadczenie należy złożyć w rejonie energetycznym a protokoły zostają u inwestora.


!!! do dziennika budowy mogą wpisywać się: kierownik budowy, nadzór budowlany!!!

Gość

16-03-2018, 15:35
#11

Ja się pytam z jakiej racji elektryk podisał się w dzienniku budowy!!!! Elektry po wykonaniu instalacji musi wykonać pomiary elektryczne po przeprowadzeniu których wystawia protokół (do popiarów wymagane są dwie osoby z uprawnieniami) następnie podpisuje oświadczenie o wykonaniu instalacji elektryczej, które również podpisuje inwestor. oświadczenie należy złożyć w rejonie energetycznym a protokoły zostają u inwestora.


!!! do dziennika budowy mogą wpisywać się: kierownik budowy, nadzór budowlany!!!

Gość napisał(a):

Z tą pieczątką w dzienniku budowy to ktoś po prostu bladego pojecia nie ma o tym co kto wpisuje :) Takie głupie gadanie.


Ja powiem tylko, że przy budowie domu coraz częściej ludzie wybierać będą kompleksową realizacje czyli będą wybierać jedną firmę, która będzie odpowiedzialna za całość robót. Jak patrzę na moich znajomych, którzy próbują budować metodą tzw. gospdarską to aż mi ich żal. Pomijam już sprawę ceny, bo okazuje się, że płacą więcej niż można zapłacić.


Pierwszą podstawową sprawą jest różnica w podatku VAT. Jak sam idziesz po kable do hurtowni to płacisz brutto z VATem 23%. Jak firma która buduje dom wykonuje kosztorys to liczą netto, a potem do całego domu dodają tylko 8%, a nie 23%. Ktoś może powiedzieć, że o tak wyjdzie na to samo bo firma która jest generalnym wykonawcą doda jakąś marżę. Jednak marża dodawana jest do ceny hurtowej a nie detalicznej, a to już różnica.


Mój znajomy prowadził zapiski dotyczące wszystkich kosztów budowy domu, taki koleś skrupulatny był i zapisywał wszystko. Po zbudowaniu, gdzie miał już cały budynek zrobiony z tynkami, z instalacjami itd i pozostało już tylko montować podłogi, łazienki i drzwi wewnętrzne, malować ściany i wstawiać meble. Jak podliczył to wszystko to w przeliczeniu za m2 powierzchni wyszło go to 2370 zł za metr powierzchni. On oddzielnie zamawiał budowę, oddzielnie dach, potem szukał tynkarzy, ludzie do posadzki, hydrauliki itd. I cena wyszła go niestety taka.


Jako, że mam zamiar budować to wziełem ten jego projekt i dałem go do wyceny firmie, która buduje domy i zażyczyłem sobie wyceny do stanu deweloperskiego, tak jak on to podliczał. Nie podam nazwy firmy, bo kolesie się mogą zezłościć, że narobiłem im roboty :) a wcale tym domem nie jestem zainteresowany. Okazało się jednak, że po przeliczeniu ten sam dom u nich kosztował będzie 2082 zł netto za 1 m2. Dla ścisłości jak do kwoty dodamy podatek VAT 8% to wyjdzie 2248,56 zł /m2. Taniej o 121,44 zł na każdym metrze. Łatwo policzyć, że na całym domu o powierzchni 160 m2 to prawie 20 tys zł w kieszeni.


Przymierzam się do budowy domu, mam niewielkie oszczędności. Na całość będę kredyt brał. Proszę mi wierzyć, że nawet banki inaczej traktują klientów, którzy przynoszą kosztorys i będą zlecać firmie całą budowę, bo wówczas bank jest pewny, że pod wszystkie prace są faktury i dom ma rzeczywiście wartość. Wtedy chętniej udzielają kredytów hipotecznych bo wiedzą, że po wypłacie ostatniej transzy dom jest gotowy.


Jeśli nawet stawiałbym dom metodą gospodarczą i skompił na wszystkim, szukał najtańszych materiałów, majstrów, elektryków i hydraulików to i tak bym musiał za wszystkim się nabiegać, a zapłaciłbym podobnie. Wole zająć się swoją robotę a firma niech działa. Jak coś będzie nie tak, jak firma mi coś spapra to wtedy mam tylko jedną firmę do składania reklamacji, a nie dziesiątki różnych osób, z których niektórzy robią dodatkowo coś na czarno. Jakby firma zrobiła lipę to wynajmuje jednego rzeczoznawcę i do sądu kieruje jedną tylko sprawę :)


Oczywiście nie uważam, że tak będzie. Ale firmy o tym wiedzą i pewnie dlatego niewiele firm jest takich, które budują do takiego stanu na zamówienie. Nie mówię tu o deweloperach, ale o firmie, która jest tak jakby generalnym wykonawcą i odpowieda za wszystko. Dla papraków bezpieczniej jest zbudować czy położyć tynki i z budowy się zmyć z kasą, a taki wykonawca jest do samogo końca.

Gość

17-03-2018, 10:53
#12

Z tą pieczątką w dzienniku budowy to ktoś po prostu bladego pojecia nie ma o tym co kto wpisuje :) Takie głupie gadanie.


Ja powiem tylko, że przy budowie domu coraz częściej ludzie wybierać będą kompleksową realizacje czyli będą wybierać jedną firmę, która będzie odpowiedzialna za całość robót. Jak patrzę na moich znajomych, którzy próbują budować metodą tzw. gospdarską to aż mi ich żal. Pomijam już sprawę ceny, bo okazuje się, że płacą więcej niż można zapłacić.


Pierwszą podstawową sprawą jest różnica w podatku VAT. Jak sam idziesz po kable do hurtowni to płacisz brutto z VATem 23%. Jak firma która buduje dom wykonuje kosztorys to liczą netto, a potem do całego domu dodają tylko 8%, a nie 23%. Ktoś może powiedzieć, że o tak wyjdzie na to samo bo firma która jest generalnym wykonawcą doda jakąś marżę. Jednak marża dodawana jest do ceny hurtowej a nie detalicznej, a to już różnica.


Mój znajomy prowadził zapiski dotyczące wszystkich kosztów budowy domu, taki koleś skrupulatny był i zapisywał wszystko. Po zbudowaniu, gdzie miał już cały budynek zrobiony z tynkami, z instalacjami itd i pozostało już tylko montować podłogi, łazienki i drzwi wewnętrzne, malować ściany i wstawiać meble. Jak podliczył to wszystko to w przeliczeniu za m2 powierzchni wyszło go to 2370 zł za metr powierzchni. On oddzielnie zamawiał budowę, oddzielnie dach, potem szukał tynkarzy, ludzie do posadzki, hydrauliki itd. I cena wyszła go niestety taka.


Jako, że mam zamiar budować to wziełem ten jego projekt i dałem go do wyceny firmie, która buduje domy i zażyczyłem sobie wyceny do stanu deweloperskiego, tak jak on to podliczał. Nie podam nazwy firmy, bo kolesie się mogą zezłościć, że narobiłem im roboty :) a wcale tym domem nie jestem zainteresowany. Okazało się jednak, że po przeliczeniu ten sam dom u nich kosztował będzie 2082 zł netto za 1 m2. Dla ścisłości jak do kwoty dodamy podatek VAT 8% to wyjdzie 2248,56 zł /m2. Taniej o 121,44 zł na każdym metrze. Łatwo policzyć, że na całym domu o powierzchni 160 m2 to prawie 20 tys zł w kieszeni.


Przymierzam się do budowy domu, mam niewielkie oszczędności. Na całość będę kredyt brał. Proszę mi wierzyć, że nawet banki inaczej traktują klientów, którzy przynoszą kosztorys i będą zlecać firmie całą budowę, bo wówczas bank jest pewny, że pod wszystkie prace są faktury i dom ma rzeczywiście wartość. Wtedy chętniej udzielają kredytów hipotecznych bo wiedzą, że po wypłacie ostatniej transzy dom jest gotowy.


Jeśli nawet stawiałbym dom metodą gospodarczą i skompił na wszystkim, szukał najtańszych materiałów, majstrów, elektryków i hydraulików to i tak bym musiał za wszystkim się nabiegać, a zapłaciłbym podobnie. Wole zająć się swoją robotę a firma niech działa. Jak coś będzie nie tak, jak firma mi coś spapra to wtedy mam tylko jedną firmę do składania reklamacji, a nie dziesiątki różnych osób, z których niektórzy robią dodatkowo coś na czarno. Jakby firma zrobiła lipę to wynajmuje jednego rzeczoznawcę i do sądu kieruje jedną tylko sprawę :)


Oczywiście nie uważam, że tak będzie. Ale firmy o tym wiedzą i pewnie dlatego niewiele firm jest takich, które budują do takiego stanu na zamówienie. Nie mówię tu o deweloperach, ale o firmie, która jest tak jakby generalnym wykonawcą i odpowieda za wszystko. Dla papraków bezpieczniej jest zbudować czy położyć tynki i z budowy się zmyć z kasą, a taki wykonawca jest do samogo końca.

Gość napisał(a):

jest jedno "ale" żadna firma nie wybierze towaru z górnej półki, bo patrzy na cenę, żeby jak najwięcej dla niej zostało. Zamawiając sam materiał masz możliwośc wyboru. Znam jeden przypadek domu budowanego przez generalnego to szkoda gadać, ale po części był zmuszony do takiego rozwiązania bo na co dzień pracuje za granicą.

Gość

18-03-2018, 21:46
#13

jest jedno "ale" żadna firma nie wybierze towaru z górnej półki, bo patrzy na cenę, żeby jak najwięcej dla niej zostało. Zamawiając sam materiał masz możliwośc wyboru. Znam jeden przypadek domu budowanego przez generalnego to szkoda gadać, ale po części był zmuszony do takiego rozwiązania bo na co dzień pracuje za granicą.

Gość napisał(a):

To nie jest tak. Jeśli masz cokolwiek pojęcia, znasz materiały, ceny, wiesz co chcesz itd. to metoda gospodarska jest O WIELE tańsza. Nerwów też nie ma gdy bierzesz ludzi którzy są fachowcami w danej specjalności a nie majstrów klepki od wszystkiego. W firmach które kompleksowo zajmują się budowlanką często jest tak że pracownik jest tynkarzem, wylewkarzem a czasem i elektrykę położy. Finał jest taki że dobrze nie zna się na niczym. Kierownik lata po dużych - ważnych klientach a twój mały domek ogarnia majster z dwoma ludźmi (w tym jeden nowy z ulicy). Materiały masz po cenach sklepowych a różnica zostaje dla firmy. Nasz lokalny rynek nie jest jakoś mocno rozwinięty a co za tym idzie firmy jakoś specjalnie nie konkurują ze sobą. Gwarancja to też ciężki temat bo w budowlance partactwo potrafi wyjść dopiero po 3-4 latach i jeśli sami nie dopilnujemy pewnych rzeczy to koszty i tak się pojawią. Druga sprawa to końcowe rozliczenie które często kończy się pytaniem: to jak bez rachunku będzie taniej? I tyle z gwarancji... Oczywiście nie neguję uczciwości firm i jest wiele porządnych przedsiębiorców na naszym terenie. Jeśli budowę chce prowadzić kobieta to sama tego nie ogarnie i potrzebuje kompleksowego wykonawcy - nie ma wyjścia. Niemniej jednak to jest zawsze trochę na zasadzie loterii i podobnie jak z serwisowaniem samochodu w ASO. Wszyscy mówią że tam mają najlepsze narzędzia, kompetentnych pracowników ale wysokie ceny a i tak każdy ze swojego otoczenia zna historię o tym jak ktoś stracił masę gotówki a auto nie zostało naprawione jak należy. Reasumując, jeśli ktoś porywa się na inwestycję swojego życia to powinien zgłębić temat, czytać, pytać, słuchać znajomych, dociekać, liczyć itd. Nie jest to łatwe ale bez wątpienia możliwe i wykonalne zwłaszcza że mamy do dyspozycji internet.


I najważniejsze: NIE MYŚLCIE SOBIE ŻE KTOŚ DOPILNUJE ZA WAS ROBOTY bez względu na to czy wykonawcą będzie pan Gienek czy firma zatrudniająca 300 pracowników.


Gość

19-03-2018, 12:18
#14

To nie jest tak. Jeśli masz cokolwiek pojęcia, znasz materiały, ceny, wiesz co chcesz itd. to metoda gospodarska jest O WIELE tańsza. Nerwów też nie ma gdy bierzesz ludzi którzy są fachowcami w danej specjalności a nie majstrów klepki od wszystkiego. W firmach które kompleksowo zajmują się budowlanką często jest tak że pracownik jest tynkarzem, wylewkarzem a czasem i elektrykę położy. Finał jest taki że dobrze nie zna się na niczym. Kierownik lata po dużych - ważnych klientach a twój mały domek ogarnia majster z dwoma ludźmi (w tym jeden nowy z ulicy). Materiały masz po cenach sklepowych a różnica zostaje dla firmy. Nasz lokalny rynek nie jest jakoś mocno rozwinięty a co za tym idzie firmy jakoś specjalnie nie konkurują ze sobą. Gwarancja to też ciężki temat bo w budowlance partactwo potrafi wyjść dopiero po 3-4 latach i jeśli sami nie dopilnujemy pewnych rzeczy to koszty i tak się pojawią. Druga sprawa to końcowe rozliczenie które często kończy się pytaniem: to jak bez rachunku będzie taniej? I tyle z gwarancji... Oczywiście nie neguję uczciwości firm i jest wiele porządnych przedsiębiorców na naszym terenie. Jeśli budowę chce prowadzić kobieta to sama tego nie ogarnie i potrzebuje kompleksowego wykonawcy - nie ma wyjścia. Niemniej jednak to jest zawsze trochę na zasadzie loterii i podobnie jak z serwisowaniem samochodu w ASO. Wszyscy mówią że tam mają najlepsze narzędzia, kompetentnych pracowników ale wysokie ceny a i tak każdy ze swojego otoczenia zna historię o tym jak ktoś stracił masę gotówki a auto nie zostało naprawione jak należy. Reasumując, jeśli ktoś porywa się na inwestycję swojego życia to powinien zgłębić temat, czytać, pytać, słuchać znajomych, dociekać, liczyć itd. Nie jest to łatwe ale bez wątpienia możliwe i wykonalne zwłaszcza że mamy do dyspozycji internet.


I najważniejsze: NIE MYŚLCIE SOBIE ŻE KTOŚ DOPILNUJE ZA WAS ROBOTY bez względu na to czy wykonawcą będzie pan Gienek czy firma zatrudniająca 300 pracowników.


Gość napisał(a):

a ja myślę że sprawa jest prosta. Trzeba znaleźć po prostu człowieka uczciwego dla zasady. Dlaczego firma która buduje domy ma szukać najtańszych materiałów, skoro jakość tych materiałów jest ustalana z klientem. Jeżeli dom ma być budowany z takiego a nie innego materiału to przecież nie ma tutaj lipy.


Jak budujesz metodą godpodarczą masz jeden zasadniczy problem. Jak skorzystać z prawa do rękojmi która w budownictwie przecież wynosi 5 lat? Jak nie będziesz miał jednej firmy, która odpowiada za wszystko to co zdziałasz? Np. ściana ci zacznie pękać i co? Czyja wina? Może tego od fundamentów, a może tego pd tynków, a może tego od dachu? Do kogo się zgłosisz? Kto wykona ci ekpertyze?


Jasne, że dla wykonawców jest ławiej robić małe rzeczy etapami. Przychodzi facet od tynków, bierze kasę i spda. Przychodzi murarz, buduje ściany i spada, a jak później się okazuje, że źle wykona otwory do okien to już nie jego problem, bo kasa jest już u niego w kieszeni.


Ale jest coś prawdy w tym co napisałeś. Jak masz taką pracę, że możesz być codzinnie na budowie, albo nie masz pracy, albo masz taką, że na czas budowy możesz ją rzucić to możesz naczytać się muratorów, posłuchać znajomych, którzych wykształcił ich tynkarz i hydraulik, albo oświecił ich pan Geniek swoim bogactwem wiedzy :)


Doświadczenie i wyobraźnia w tworzeniu rzeczy to podstawa.

Gość

19-03-2018, 22:44
#15

a ja myślę że sprawa jest prosta. Trzeba znaleźć po prostu człowieka uczciwego dla zasady. Dlaczego firma która buduje domy ma szukać najtańszych materiałów, skoro jakość tych materiałów jest ustalana z klientem. Jeżeli dom ma być budowany z takiego a nie innego materiału to przecież nie ma tutaj lipy.


Jak budujesz metodą godpodarczą masz jeden zasadniczy problem. Jak skorzystać z prawa do rękojmi która w budownictwie przecież wynosi 5 lat? Jak nie będziesz miał jednej firmy, która odpowiada za wszystko to co zdziałasz? Np. ściana ci zacznie pękać i co? Czyja wina? Może tego od fundamentów, a może tego pd tynków, a może tego od dachu? Do kogo się zgłosisz? Kto wykona ci ekpertyze?


Jasne, że dla wykonawców jest ławiej robić małe rzeczy etapami. Przychodzi facet od tynków, bierze kasę i spda. Przychodzi murarz, buduje ściany i spada, a jak później się okazuje, że źle wykona otwory do okien to już nie jego problem, bo kasa jest już u niego w kieszeni.


Ale jest coś prawdy w tym co napisałeś. Jak masz taką pracę, że możesz być codzinnie na budowie, albo nie masz pracy, albo masz taką, że na czas budowy możesz ją rzucić to możesz naczytać się muratorów, posłuchać znajomych, którzych wykształcił ich tynkarz i hydraulik, albo oświecił ich pan Geniek swoim bogactwem wiedzy :)


Doświadczenie i wyobraźnia w tworzeniu rzeczy to podstawa.

Gość napisał(a):

Nie chodzi o to żeby się naczytać muratorów. Chodzi o to że bez względu na to kto będzie wykonywał roboty i tak musisz każdemu patrzeć ręce. A każdy fachowiec będzie ci polecał rozwiązania które będą korzystne dla niego, dla jego czasu, dla jego piniędzy (oszczędność na narzędziach) i wygody. Gdy w grę wchodzą pieniądze (zwłaszcza duże) tzw. uczciwość staje się pojęciem względnym. Jeśli chodzi o pękające ściany to od tego jest instytucja kierownika budowy który nie jest wyłącznie administratorem dziennkia budowy. Myślę że doświadczony fachowiec odróżni pękający tynk od pękającego stropu.

Gość

20-03-2018, 16:04
#16

Nie chodzi o to żeby się naczytać muratorów. Chodzi o to że bez względu na to kto będzie wykonywał roboty i tak musisz każdemu patrzeć ręce. A każdy fachowiec będzie ci polecał rozwiązania które będą korzystne dla niego, dla jego czasu, dla jego piniędzy (oszczędność na narzędziach) i wygody. Gdy w grę wchodzą pieniądze (zwłaszcza duże) tzw. uczciwość staje się pojęciem względnym. Jeśli chodzi o pękające ściany to od tego jest instytucja kierownika budowy który nie jest wyłącznie administratorem dziennkia budowy. Myślę że doświadczony fachowiec odróżni pękający tynk od pękającego stropu.

Gość napisał(a):

Każdy jest mądry po wszystkim, a po prostu trzeba mieć fachowca znajomego to i w hurtowni załatwi rabat i porządnie wykona instalację . Firma ma swoje marże i nawet ten mniejszy vat nie zrobi takiej ceny jak fachowiec po godzinach. Ceny instalacji w domu 140m2 elektrycznej , tv , alarmowej i internetowej to około 3500 do 4000 tyś.

Gość

23-03-2018, 23:04
#17

Każdy jest mądry po wszystkim, a po prostu trzeba mieć fachowca znajomego to i w hurtowni załatwi rabat i porządnie wykona instalację . Firma ma swoje marże i nawet ten mniejszy vat nie zrobi takiej ceny jak fachowiec po godzinach. Ceny instalacji w domu 140m2 elektrycznej , tv , alarmowej i internetowej to około 3500 do 4000 tyś.

Gość napisał(a):
Gość napisał(a):

Ja się pytam z jakiej racji elektryk podisał się w dzienniku budowy!!!! Elektry po wykonaniu instalacji musi wykonać pomiary elektryczne po przeprowadzeniu których wystawia protokół (do popiarów wymagane są dwie osoby z uprawnieniami) następnie podpisuje oświadczenie o wykonaniu instalacji elektryczej, które również podpisuje inwestor. oświadczenie należy złożyć w rejonie energetycznym a protokoły zostają u inwestora.




!!! do dziennika budowy mogą wpisywać się: kierownik budowy, nadzór budowlany!!!



Nie dwie osoby a jedna. Nie masz nigdze napisane ile osób ma wykonywać pomiary. Ze względu na to ,że pomiary są to prace w pobliżu napięcia bądz pod napięciem powinno wykonywać w przynajmiej 2 osoby. A protokół z pomiarów może podpisać jedna osoba posiadająca uprawnienia E - Eksploatacji oraz D - czyli dozoru.

Gość

27-03-2018, 13:40
#18
Gość napisał(a):

Ja się pytam z jakiej racji elektryk podisał się w dzienniku budowy!!!! Elektry po wykonaniu instalacji musi wykonać pomiary elektryczne po przeprowadzeniu których wystawia protokół (do popiarów wymagane są dwie osoby z uprawnieniami) następnie podpisuje oświadczenie o wykonaniu instalacji elektryczej, które również podpisuje inwestor. oświadczenie należy złożyć w rejonie energetycznym a protokoły zostają u inwestora.




!!! do dziennika budowy mogą wpisywać się: kierownik budowy, nadzór budowlany!!!



Nie dwie osoby a jedna. Nie masz nigdze napisane ile osób ma wykonywać pomiary. Ze względu na to ,że pomiary są to prace w pobliżu napięcia bądz pod napięciem powinno wykonywać w przynajmiej 2 osoby. A protokół z pomiarów może podpisać jedna osoba posiadająca uprawnienia E - Eksploatacji oraz D - czyli dozoru.

Gość napisał(a):
wladek napisał(a):

Jestem na etapie poszukiwania fachowców do wykonania elektryki i hydrauliki. O ile firm od hydrauliki jest sporo to z elektrycznymi jest już większy problem. Co prawda ludzi robiących "po godzinach" trochę jest, ale uczony doświadczeniem nie chcę takiej usługi. Znajomy miał robioną instalacje taką metodą "gospodarczą", sam latał po hurtowniach, sam kupował wszystko, a fachowiec tylko układał mu kable. Jak obliczył potem to wszystko to okazało się, że wyszło go to sporo kasy. Ja wiem, że już na samym VAT jest różnica, bo jak firma dotarcza sprzęt to kasuje 8% VAT z usługą, a porządny osprzęt wcale nie jest tani. Sama różnica w VAT to już coś. Pozatym firma robi to szybciej, a ja nie mam czasu biegać po kabelki, a potem i tak zostanie.




Czy coś ktoś może podpowiedzieć w tym temacie?



Zapraszam do kontaktu 692462863 firma elektryczna .  Wycenimy doradzimy.

Gość

27-03-2018, 16:57
#19
wladek napisał(a):

Jestem na etapie poszukiwania fachowców do wykonania elektryki i hydrauliki. O ile firm od hydrauliki jest sporo to z elektrycznymi jest już większy problem. Co prawda ludzi robiących "po godzinach" trochę jest, ale uczony doświadczeniem nie chcę takiej usługi. Znajomy miał robioną instalacje taką metodą "gospodarczą", sam latał po hurtowniach, sam kupował wszystko, a fachowiec tylko układał mu kable. Jak obliczył potem to wszystko to okazało się, że wyszło go to sporo kasy. Ja wiem, że już na samym VAT jest różnica, bo jak firma dotarcza sprzęt to kasuje 8% VAT z usługą, a porządny osprzęt wcale nie jest tani. Sama różnica w VAT to już coś. Pozatym firma robi to szybciej, a ja nie mam czasu biegać po kabelki, a potem i tak zostanie.




Czy coś ktoś może podpowiedzieć w tym temacie?



Zapraszam do kontaktu 692462863 firma elektryczna .  Wycenimy doradzimy.

Gość napisał(a):

Jestem całowicie za tym,żeby materiały kupować w hurtowniach. Nawet taki zakup zwykłych kabli w sklepie może być o wiele droższy od zakupu w hurtowni . Jeśli mamy taką możliwość to najlepsza opcja

Gość

13-07-2018, 13:31
#20

Jestem całowicie za tym,żeby materiały kupować w hurtowniach. Nawet taki zakup zwykłych kabli w sklepie może być o wiele droższy od zakupu w hurtowni . Jeśli mamy taką możliwość to najlepsza opcja


strony: 1
Informacje dodatkowe
Aktualnie na forum jest 0 zalogowanych użytkowników.
Lista zalogowanych użytkowników: Brak użytkowników na forum
Prawa dostępu
  • Dodawanie wpisów